Ostatnie ligowe kolejki na Litwie i Łotwie przyniosły wiele emocji, zwłaszcza w przypadku dwóch drużyn. Nerwy puściły zawodnikom Rigi FC oraz FK Panevėžys, którzy wdarli się między sobą w wewnętrzne konflikty.
Żółte kartki
Do incydentu doszło wczoraj w 42. minucie meczu 28. kolejki Optibet A Lygi między Žalgirisem Wilno a FK Panevėžys. Po jednym z ataków piłkarzy z Wilna starli się ze sobą obrońcy Matheus Bissi oraz Justinas Januševskij. Brazylijczyk i Litwin w męskiej rozmowie zetknęli się ze sobą głowami, a eskalacji konfliktu zapobiegli koledzy z drużyny oraz arbiter spotkania. Kęstutis Bartuškevičius pokazał obydwu zawodnikom po żółtej kartce. FK Panevėžys może mówić o szczęściu, gdyż sędzia nie wyrzucił defensorów z boiska. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-1, a cała sytuacja miała miejsce przy bezbramkowym wyniku.

Pomeczowe starcie
Jeszcze dziwniejsze kulisy konfliktu miały miejsce w Rydze. Mistrz kraju Riga FC wczoraj rozbił 7-1 BFC Daugavpils w ligowym spotkaniu. Po zakończeniu meczu golkiper Roberts Ozols wściekły podbiegł do napastnika Kule Mbombo. Zdenerwowanego bramkarza musiał odciągać kapitan Rigi, Ivan Paurević. Prawdopodobnie Ozols miał pretensje do Mbombo w związku ze strzeloną przez BFC bramką w 90. minucie, która pozbawiła 26-latka czystego konta w tym meczu. Konflikt był na tyle poważny, że obydwaj zawodnicy nie zeszli razem do szatni.
fot. Screen z transmisji







