Z ziemi włoskiej do Litwy

20-letni Linas Zingertas i rok młodszy Žygimantas Baltrūnas po kilku latach spędzonych we Włoszech wracają tam, gdzie wszystko się zaczęło, czyli do litewskiego Mariampola. Czy Sūduva w związku z tym będzie odważniej stawiać na młodzież? Tu nigdy nie będę przesadnym optymistą.

Zingertas do Włoch wyleciał w 2018 roku, spędził tam 4 lata, z czego lwią część w akademii Hellasu Verona. Poza ligami młodzieżowymi najwyższy pułap w seniorskiej piłce osiągnął grając na poziomie Serie D, czyli, jak to określa Wikipedia, najwyższym szczeblu nieprofesjonalnej piłki nożnej we Włoszech. Stało się to za sprawą wypożyczenia do Sony Calcio w pierwszej połowie 2021 roku. 7 spotkań, 1 bramka, jak na napastnika niezbyt imponujący wynik.

Należy szczerze powiedzieć, że Zingertas we Włoszech zwyczajnie się nie przebił. Po przebyciu kilku szczebli w młodzieżowym systemie Hellasu Litwin wrócił do ojczyzny, historia jedna z wielu, nie on pierwszy, nie ostatni. Czy z Włoch wraca całkowicie przegrany? Nie, nabył dużo cennego doświadczenia, kształcił się w kraju dużo bardziej rozwiniętym piłkarsko niż Litwa. Miał okazję poznać inne spojrzenie na futbol, inną mentalność i podejście. Z drugiej strony gdyby miał zostać kimś ważnym dla Hellasu to nikt nie trzymałby go do 20. roku życia w akademii, a następnie nie rozwiązał z nim kontraktu.

Czy nabyte we Włoszech doświadczenie pozwoli Zingertasowi z marszu wskoczyć do wyjściowego składu Sūduvy? Jestem zdania, że nie. Ostatnie lata dobitnie pokazały, że aktualni wicemistrzowie Litwy bazują na obcokrajowcach, jest potrzeba wyniku na tu i teraz, jest pościg za Żalgirisem Wilno, każdy punkt się liczy. Rozpatrywałbym to bardziej w kategoriach symbolicznego powrotu do domu, do miejsca w którym zaczynał swoją przygodę z piłką. Jeżeli Zingertas zdoła wywalczyć sobie miejsce jako rezerwowy napastnik to powinien być zadowolony.

Razem z nim z Italii powrócił inny urodzony w Mariampolu piłkarz, Žygimantas Baltrūnas. Występujący na pozycji lewego obrońcy zawodnik także ogrywał się w młodzieżowych ligach włoskich, ale jako członek systemu szkoleniowego Padovy. 19-latek również wypożyczany był do Serie D, w jego wypadku był to zespół najpierw Clodiense, potem USD Breno.

Baltrūnas podobnie jak Zingertas Włoch nie podbił i wrócił na Litwę. W jego wypadku także nie liczyłbym na regularną grę w barwach Sūduvy. Obydwaj zawodnicy we Włoszech nie byli kluczowymi piłkarzami swoich drużyn, w innym wypadku najpewniej nie wrócili by na Litwę. I choć Sūduva zdecydowała się spojrzeć w stronę młodych Litwinów, to nie sposób nie oprzeć się wrażeniu, że to nie na nich opierać się będzie siła drużyny w 2022 roku.

fot. Hellas Verona

3 2 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie