Znamy już ostateczny kształt A Lygi, niepewna jest sytuacja za to na drugim poziomie rozgrywkowym. O ile na Łotwie cały proces licencyjny przebiega spokojnie i nic nie wskazuje na jakiekolwiek zawirowania, o tyle na Litwie non stop coś się dzieje. Po rollercoasterze w najwyższej klasie rozgrywkowej, przyszła pora na licencyjne emocje związane z drugim poziomem ligowym.
W sezonie 2018 w I Lydze wystąpiło 14 drużyn, z czego ostatni Koralas nie dograł sezonu, a 13. FC Kupiškis (klub, który pojawił się znikąd i z marszu zgarnął licencję na I Lygę 2018 nie grając nigdzie wcześniej) spadł do II Lygi, choć na ten moment nic nie jest pewne. Obecnie gry na zapleczu A Lygi pewne są następujące zespoły: FK Banga, FK Nevėžis, FC Pakruojis, FC Džiugas, Žalgiris B, Stumbras B i Riteriai B. Przypomnę tylko, że rezerwy klubów A Lygowych nie mogą awansować wyżej.
Licencji w tej fazie nie otrzymały: FA Šiauliai (kryteria prawne), FK Minija (kryteria prawne) oraz Baltijos futbolo akademija (kryteria finansowe). Z kolei znaczna część dokumentacji została przekazana z opóźnieniem od następujących klubów: FK Dainava, FK Jonava, FK Vilniaus Vytis, FK Kupiškis, FK Atmosfera, Hegelmann Litauen, FM Ateitis. W związku z tym na razie nie przyznano uprawnień również i tym zespołom.
Zespoły, które nie dostały licencji mają czas na poprawienie całej dokumentacji do 28. lutego br. Wtedy zaplanowano kolejną sesję komitetu licencyjnego, co stanowić będzie jednocześnie drugą fazę procesu licencyjnego. To jednak nic nie znaczy, bo podobnie jak w przypadku A Lygi, ostateczny głos co do kształtu rozgrywek będzie mieć komitet wykonawczy LFF.
fot. lff.lt







