Ogromny sukces łotewskiej młodzieżówki, która w eliminacjach do mistrzostw Europy U19 pokonała pierwszą rundę w trudnych okolicznościach. Grając w osłabieniu Łotysze pokonali rówieśników z Litwy czym przypieczętowali awans.
3 mecze, 1 zwycięstwo, 2 remisy, bilans bramek 1-0. To były bardzo dobre występy reprezentacji Łotwy, która przeciwko Rumunii i Austrii wywalczyła bezbramkowe remisy, a dziś w nieprawdopodobnych okolicznościach pokonała Litwę 1-0. Od końcówki pierwszej połowy Łotwa grała bowiem w osłabieniu, gdyż czerwoną kartkę w doliczonym czasie gry otrzymał Bruno Melnis.
W tak zwanym międzyczasie na prowadzenie z Austrią wyszła Rumunia, a to oznaczało, że w przypadku utrzymania się takiego rezultatu Łotwa miała szansę awansować kosztem Austriaków. Litwini w obliczu takiej sytuacji szans nie mieli żadnych, bo nawet gdyby pokonali Łotwę i zrównali się punktami z Austrią to na 3. miejsce skazywał ich gorszy bilans spotkań bezpośrednich (porażka z Austrią 0-2). Finalnie wyszło tak, że Litwini musieli zadowolić się punktem wywalczonym z Rumunią (0-0). W 77. minucie decydującą bramkę zdobył Valērijs Lizunovs.
Podopieczni Jakuba Dovalila cieszą się zaś z awansu z drugiego miejsca w grupie. Szczególne wrażenie robi fakt, że nie stracili ani jednej bramki w takimi przeciwnikami jak Austria i Rumunia. Nieco lepiej mogło by być w ataku, ale w tej grupie generalnie padło mało goli. Także Rumunia wygrywając dziś z Austrią 2-0 dopiero w ostatnim meczu strzeliła swoje pierwsze bramki. Litwie zaś ta sztuka nie udała się wcale. Teraz przed Łotwą zmagania w rundzie Elite, do której awansowało 28 najlepszych reprezentacji kontynentu. W tym gronie niespodziewanie znalazła się także Estonia.

Fot. Vadims Ļašenko







