Na Litwie rozpoczął się pierwszy etap procesu licencyjnego do rozgrywek A Lygi. Zdecydowana większość otrzymała pozwolenie na grę, jedynie dwa kluby muszą uzupełnić braki.
Ze względu na niezłożenie w odpowiedniej formie pełnej dokumentacji związanej z kryteriami finansowymi, Komitet Wykonawczy litewskiej federacji postanowił odroczyć w czasie przyznanie licencji Džiugasowi Telsze i beniaminkowi Dainavie Alytus. Teraz obydwa kluby mają czas na dokonanie niezbędnych korekt i złożenie odwołania maksymalnie do 10. lutego. 3 dni później odbędzie się posiedzenie Komisji Apelacyjnej, która podejmie finalną decyzję.
Pozytywne rozpatrzenie odwołania w przypadku obydwu klubów zdaje się być formalnością, zwłaszcza w przypadku Dainavy, która na transferze Saida Hamulicia ze Stali Mielec do Toulouse zarobiła niespełna milion euro. Potencjalny komplet wyżej wymienionych 10 zespołów oznaczałby, że w porównaniu do poprzedniego sezonu zaszłaby tylko jedna zmiana – zdegradowaną Jonavę zastępuje Dainava Alytus. W barażu o utrzymanie Džiugas Telsze pokonał wicemistrza drugiego poziomu rozgrywek, Neptūnas Kłajpeda (5-0 w dwumeczu).
Jeżeli Džiugas i Dainava wniosą skuteczne odwołania to oprócz nich w sezonie 2023 zagrają: Žalgiris Wilno, Žalgiris Kowno, FK Panevėžys, Hegelmann FC, FK Riteriai, Sūduva Mariampol, FA Šiauliai, i Banga Gorżdy. Pełny skład ligi zostanie potwierdzony po zakończeniu procesu licencyjnego.
Grafika: LFF








A właściwie to jakie są wymogi infrastruktury w A Lydze?