Do dużej niespodzianki doszło wczoraj w meczu greckiej Super League. PAS Lamia pokonała 2-1 Aris Saloniki, a duży wkład w zwycięstwo wniósł reprezentant Litwy, Vykintas Slivka. To była dopiero druga wygrana Lamii w tym sezonie.
27-letni Slivka rozpoczął mecz z Arisem w wyjściowym składzie i rozegrał 82 minuty po czym został zmieniony przez Georgiosa Manousosa. Już w 15. minucie Litwin otworzył wynik meczu pokonując bramkarza rywali, Juliana. W 26. minucie Lamia podwyższyła prowadzenie na 2-0 za sprawą gola Nikosa Vergosa. Aris zdołał odpowiedzieć tuż przed przerwą, w 44. minucie. Gol Jakuba Brabeca to był jednak szczyt możliwości zespołu z Salonik w tym meczu. Wracając jeszcze do Slivki to w 81. minucie otrzymał żółtą kartkę i chwilę później opuścił boisko w wyniku zmiany.
Lamia dzięki tej wygranej przesunęła się na 12. miejsce w tabeli, ale przed drużyną jeszcze wiele pracy w kontekście walki o utrzymanie. Na pewno pomogłoby w tym kolejne gole Slivki, dla którego było to dopiero pierwsze trafienie w tym sezonie.
Fot. PAS Lamia







