Rekordzista Afanasjevs

Rozegrany w zeszłą sobotę mecz ligi łotewskiej między Super Novą Salaspils a BFC Daugavpils zakończył się zwycięstwem gości 1-0 po debiutanckiej bramce Jaroslava Harušťáka. Mimo wszystko to nie młody Czech był w centrum zainteresowania. Uwaga bezapelacyjnie skupiła się na 41-letnim weteranie Valērijsie Afanasjevsie. 3 dni po swoich urodzinach pomocnik BFC Daugavpils pobił rekord występów w Virslīdze, który od 11 lat dzierżył Igors Korabļovs.

„Nie mam jeszcze planów zakończenia kariery. Dziękuję Bogu, że moje zdrowie pozwala mi na razie grać.” – tak w marcu 2021 mówił mi Valērijs Afanasjevs, a zapytany o grę po czterdziestce odparł enigmatycznie „czas pokaże”. Łotysz kopie piłkę dalej, kontuzje go omijają, to wszystko pozwoliło mu zapisać się w historii łotewskiej piłki. Wchodząc z ławki w 77. minucie w trakcie wspomnianego wyżej spotkania rozegrał swój 474. mecz w łotewskiej Virslīdze i został tym samym samodzielnym rekordzistą. Na drugie miejsce z 473 występami spadł Korabļovs, aktualnie trener Super Novy.

Dawne czasy

Swój debiut w lidze łotewskiej Afanasjevs zaliczył 04.04.2004 w barwach nieistniejącego już Dittonu Dyneburg. Było to na krótko przed historycznym wyjazdem reprezentacji Łotwy na turniej Mistrzostw Europy w Portugalii, Valērijs miał wtedy 21 lat. Już w debiutanckim sezonie musiał przeżyć gorycz spadku, a było to dopiero pierwsze z wielu przeżyć jakie doświadczył w karierze. Licznik się jednak zaczął kręcić, Afanasjevs na drugi sezon wyjechał do Rygi aby znów wrócić do Dyneburga i święcić pierwsze triumfy (np. Puchar Łotwy z Daugavą Dyneburg w 2008 roku). Nie brakuje w tym wszystkim także polskiego wątku, jako piłkarz Metalurgsa Lipawa grał z Legią Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy w 2012 roku. Samą Lipawę Afanasjevs wspomina bardzo dobrze, ale najbardziej związany i tak jest z rodzinnym Dyneburgu, z którego nie rusza się już od 5 lat. Przy tym wszystkim nie dane było mu wystąpić ani razu w reprezentacji Łotwy, ale ma na koncie tytuł mistrza kraju z FK Lipawą w 2015 roku, a także Puchar Łotwy 2017 oraz we wspomnianym wyżej 2008.

Afanasjevs w 2011 roku jako gracz Daugavy Dyneburg. Fot. Ivars Račko

Potencjał na pół tysiąca

Igors Korabļovs jeszcze za czasów kariery piłkarskiej wspominał w rozmowie z serwisem Sportacentrs, że chce osiągnąć granicę 500 meczów. Finalnie tego celu nie udało się zrealizować, ale całkiem blisko tego jest Afanasjevs. Warunek jest jeden – musi zagrać jeszcze w przyszłym sezonie. Do końca bieżącego sezonu pozostało 6 kolejek, a do 500 meczów jeszcze 16 spotkań. Mimo swojego wieku jest wciąż ważną postacią drużyny. Na 30 rozegranych spotkań nie wziął udziału w zaledwie 3, ale w ostatnich 2 miesiącach jest głównie rezerwowym. Wg Transfermarktu rozegrał 44% możliwych minut. Jak na ponad 40-letniego zawodnika z pola w pełni profesjonalnej lidze to naprawdę dobry wynik.

Do całkiem zabawnej pomyłki doszło z kolei podczas ogłaszania informacji o rekordzie Afanasjevsa przez dziennikarza prowadzącego serwis sportowy w telewizji LTV. Pomocnik omyłkowo został nazwany Vitālijsem Astafjevsem, legendą łotewskiej piłki, który karierę zakończył w 2010 roku.

fot. LFF

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie