Niedawno po wielu latach przerwy z cienia wyszedł Artjoms Rudņevs. Miejska szkoła piłkarska w Dyneburgu przedwczoraj ogłosiła, że były piłkarz Lecha Poznań będzie trenować dzieci z grupy U13.
Dotychczas Rudņevs był nieuchwytny. W 2019 roku Jurijs Žigajevs, także były reprezentant Łotwy, w ramach swojego bloga „Par Futbolu” był bliski przeprowadzenia obszerniejszej rozmowy ale Artjoms w ostatniej chwili wycofał się. Tym razem było inaczej. 37-latek nie miał już żadnych wątpliwości a o kulisach powrotu byłego napastnika do świata piłki nożnej opowiedział mi dyrektor szkoły piłkarskiej, Deniss Sarafaņuks.
„Artjoms sam do tego dojrzał, z chęcią spróbować swoich sił w roli trenera” – zaczyna opowiadać mój rozmówca i podkreśla, że była to inicjatywa Rudņevsa. „Nie wiem na ile trudna była to dla niego decyzja, wyszedł z inicjatywą a ja z kolei nie chciałem przegapić takiej okazji” – tłumaczy. Obydwaj znają się od dzieciństwa, pochodzą z tej samej okolicy. Na początku października 38-krotny reprezentant Łotwy zwrocił się do Sarafaņuksa a rozmowy okazały się owocne. Ustalono, że od 1. grudnia Rudņevs rozpocznie pracę z młodzieżą.
Według założeń właśnie 1. grudnia były napastnik odbędzie pierwszą sesję treningową ze swoją grupą. Dzieci zdają się tryskać entuzjazmem a patrząc na reakcje i opinie wielu chciałoby, żeby Artjoms rozpoczął swoją pracę jak najszybciej. 37-latek poprowadzi grupę U13 i był to przemyślany wybór. „Omówiliśmy to razem. Przejście z dziecięcego do „wielkiego” (11×11) futbolu odbywa się stopniowo na tym właśnie etapie. Uznaliśmy, że jego wkład będzie tutaj lepszy a okoliczności również wpłynęły na podjęcie decyzji.” – tłumaczy Sarafaņuks.
Nowi podopieczni Rudņevsa w tym roku zajęli 5. miejsce w swojej grupie wiekowej w młodzieżowych rozgrywkach pod nazwą „Elites grupa” (odpowiednik naszej CLJ). Klub organizuje także międzynarodowe zmagania Daugavpils Cup w różnych kategoriach wiekowych. 7 miesięcy temu w roczniku U13 triumfowała Escola Varsovia.
W tym wszystkim nie mogło zabraknąć także wzmianki o Polsce, w której Łotysz wciąż jest miło i ciepło wspominany, zwłaszcza w Poznaniu, a niektórzy wymieniają Rudņevsa w gronie najlepszych zagranicznych piłkarzy, którzy grali w Ekstraklasie. „Artjoms wciąż ma tam kontakty, słyszałem tylko pozytywne opinie – z wielką przyjemnością w ramach naszej komunikacji slucham o jego karierze zawodowego piłkarza, szczególnie w Polsce” – zakończył Sarafaņuks.
fot. Daugavpils futbola skola







