Cztery kluby otrzymały licencję na A Lygę w pierwszym etapie

31. stycznia 2019 roku miało miejsce posiedzenie komitetu licencyjnego LFF. Na obradach ustalono pierwsze decyzje w sprawie kształtu najwyższej ligi litewskiej w nadchodzącym sezonie. Wszystko wskazuje na to, że A Lyga wystartuje w okrojonym, 7-zespołowym składzie. Jeszcze w zeszłym roku rozważany był wariant z 10 drużynami w rozgrywkach, lecz rzeczywistość bardzo brutalnie zweryfikowała te plany. 

Mistrz kraju Sūduva, Żalgiris Wilno, FK Trakai (FK Riteriai) i beniaminek FK Panevėžys to pierwsze kluby, które mają zagwarantowaną licencję na występy w A Lydze. Komisja licencyjna nie miała wobec nich żadnych zastrzeżeń i bezwarunkowo zezwoliła na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej Litwy. Żalgiris Kowno, Stumbras Kowno i FK Palanga nie otrzymały jeszcze licencji ze względu na niedopracowanie i nieuzasadnienie odpowiednich kryteriów w zakresie piłkarskiej edukacji młodych zawodników. Cała trójka ma czas na poprawienie dokumentacji do 7. lutego, gdy odbędzie się następne posiedzenie komitetu.

Wnioski licencyjne złożyły również trzy inne zespoły: wicemistrz drugiego poziomu rozgrywkowego, który uległ Palandze w barażach, czyli DFK Dainava, spadkowicz z A Lygi Jonava oraz 6. drużyna minionego sezonu Atlantas Kłajpeda. Kandydatury tych klubów nie będą jednak brane pod uwagę ze względu na to, że nie dostarczyły wymaganej dokumentacji, która pozwoliłaby komisji wydać odpowiednią decyzję.

O tym, że Jonava waha się co do startu w przyszłym sezonie, na początku roku „Bałtyckiemu futbolowi” opowiadał Karol Salik, były gracz tej drużyny a obecnie trener bramkarzy w Wigrach Suwałki. Dawny golkiper spadkowicza A Lygi w styczniu powiedzial, że „nie wiadomo czy będą grali w przyszlym sezonie”. Jak się finalnie okazało Jonava zrezygnowała ze starań o udział w A Lydze, a szansa na pozostanie w niej mimo zajęcia ostatniego miejsca była naprawdę duża.

Zespołem, u którego ciężko dopatrywać się motywów rezygnacji ze starań o start w najwyższej klasie rozgrywkowej jest Dainava Alytus (Olita). Wobec problemów Atlantasu (opisane niżej) i rezygnacji Jonavy, mieli otwartą drogę do A Lygi mimo porażki w barażach z Palangą. Wygląda jednak na to, że i w Olicie zrezygnowano z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Problemy Atlantasu Kłajpeda ciągnęły się od połowy zeszłego sezonu. Na łapu-capu skompletowano nową kadrę i tylko dzięki zaliczce z pierwszej części sezonu udało się bezpośrednio utrzymać w lidze. Atlantas nie otrzymał dofinansowania na nowy sezon i to już z automatu dyskwalifikuje drużynę z udziału w A Lydze. Klub z Kłajpedy będzie starał się o start drużyny w II Lydze (3. poziom rozgrywkowy) i odbudowywanie się 2 poziomy ligowe niżej. Z drużyny odszedł już także polski bramkarz Dawid Smug, który trenuje z Ruchem Chorzów. Starania mogą jednak spełznąć na niczym, gdyż jeden z litewskich internautów opisał porażający wręcz wygląd sytuacji Atlantasu:

Dlugi na ten moment sięgają 400 tysięcy euro, w obrębie Litwy nie znajdzie się nikt, kto zainwestowałby w klub te 400 tysięcy i dodatkowo kolejne wymagane (do rozegrania sezonu – przyp. red.) 300 tysiecy. Klub zniknie z pilkarskiej mapy Litwy.

Fot.: lff.lt

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie