Marius Stankevičius, brązowy medalista MŚ państw nieuznawanych

Kilka dni temu w Górskim Karabachu, spornym terytorium Azerbejdżanu zamieszkiwanego przez Ormian, rozpoczęły się mistrzostwa Europy państw nieuznawanych. Rok temu, Litwin Marius Stankevičius wraz z reprezentacją włoskiego regionu Padania zdobywał trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata ConIFA. Odpowiednik FIFA, który zrzesza państwa nieuznawane chce dawać możliwość czerpania radości z piłki także tym, którzy na co dzień wiodą ciężki żywot.

Padania to region w północnych Włoszech, reprezentacja piłkarska to dwukrotny mistrz Europy, medalista mundialu państw zrzeszonych w ConIFA, wcześniej święcili triumfy w ówczesnym VIVA Cupie. Jak doszło do tego, że w składzie zespołu znalazł się były piłkarz takich klubów jak Brescia Calcio, Sampdoria, Lazio czy Valencia? Wszystko za sprawą tego, że od 2017 roku grał w zespole z północy Włoch – A.C. Crema. Obecnie obrońca jest także trenerem klubu z Serie D, natomiast w 2018 otrzymał powołanie na mundial ConIFA od reprezentacji Padanii, które przyjął. Dwukrotny zdobywca tytułu najlepszego piłkarza Litwy miał okazję zostać brązowym medalistą Mistrzostw Świata państw nieuznawanych rok temu, gdy po karnych Padania pokonała reprezentację Seklerszczyzny, terytorium zamieszkałego głównie przez Węgrów na terenie Rumunii.

Padania przez fazę grupową przeszła jak burza pokonując wspomnianą Seklerszczyznę, Tuvalu i Matabele, dawne państwo na terenie Zimbabwe. W 1/8 pokonali kadrę londyńskich Pendżabczyków (lud z Indii). W półfinale zbyt mocny okazał się Cypr Północny, który wygrał 3-2. Na osłodę Padanii został brązowy medal po zwycięstwie w karnych 5-4 nad Seklerszczyzną. Marius Stankevičius zagrał we wszystkich 6 spotkaniach turnieju, ale nie są to jego wszystkie występy w barwach Padanii. W obecnie rozgrywanych Mistrzostwach Europy włoski region wraz z Litwinem w składzie walczy o obronę tytułu. 37-latek i jego zespół muszą jednak pokonać Zachodnią Armenię jeśli chcą wyjść z grupy.

fot. Marius Stankevičius w barwach Padanii na MŚ ConIFA 2018 przeciwko Seklerszczyznie. Autor: Kieran Galvin/NurPhoto

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie