Dzisiaj poznaliśmy pierwszych rywali litewskich i łotewskich klubów w eliminacjach europejskich pucharów. Jedni mieli szczęście, drugim ewidentnie go zabrakło. Czeka nas kilka ciekawych pojedynków, z których część bałtyckich klubów ma dużą szansę wyjść zwycięsko.
Powtórka sprzed roku i jednocześnie trudna przeprawa czeka mistrza Litwy, Sūduvę Mariampol. Suwalszczanie w poprzedniej edycji eliminacji Ligi Mistrzów ulegli Serbom 0-2 i 0-3 w II rundzie. Reakcje na Litwie nie pozostawiają złudzeń, że Sūduva w tym dwumeczu będzie drużyną słabszą. Wynik losowania zdaniem kibiców nie był zbyt szczęśliwy, i prawdopodobnie tegoroczna przygoda mistrzów Litwy z Ligą Mistrzów nie potrwa zbyt długo. Gdyby mistrzostwa Bułgarii nie wywalczył Ludogorec, Sūduva byłaby rozstawiona co bez wątpienia dawałoby szansę na łatwiejszego rywala.
Bardziej poszczęściło się mistrzowi Łotwy, Ridze FC. Rywalem piłkarzy ze stolicy będzie irlandzki Dundalk, czyli przeciwnik jak najbardziej w zasięgu „Lwów”. Kibice wynik losowania uznają za bardzo pomyślny, gdyż była duża szansa na trafienie silnego rywala, tak jak miało to miejsce w przypadku Piasta Gliwice. Euforię hamuje nieco Kamil Biliński, napastnik Rigi FC. Polak w rozmowie z „Bałtyckim futbolem” zastanawiał się nad możliwościami drużyny, gdyż jego zespół w eliminacjach do Ligi Mistrzów zagra po raz pierwszy: „Nie wiem jak mocni jesteśmy na rozgrywki europejskie, bo na Łotwie to starcza”. Biliński podkreślił, że Riga nie znajduje się aktualnie w swojej najlepszej dyspozycji. Przyznał jednak, że losowanie ułożyło się dość pomyślnie: „Wyjdzie w praniu jaki poziom prezentujemy. Patrząc na trzeźwo mogło być gorzej – Bate, Rosenborg”. Napastnik jest także ciekawy rezultatu białorusko-polskiego starcia z udziałem Piasta Gliwice, stwierdził że jest to dla niego interesujący pojedynek.
Nie doszło do polsko-litewskiego starcia. Żalgiris Kowno, który zastąpił w pucharach Stumbras, pójdzie tą jednak samą ścieżką debiutu. „Żubry” rok temu w swoim premierowym występie mierzyły się z Apollonem Limassol (1-0 i 0-2). Dziś tego samego przeciwnika wylosował Żalgiris. Faworytem oczywiście będą Cypryjczycy, choć piłkarze z Kowna być może pokuszą się o niespodziankę, podobnie jak Stumbras, który pierwsze starcie w zeszłym roku wygrał 1-0.
Ponownie los zesłał FK Ventspils rywala z Albanii. Rok temu mierzyli się z Luftetari Gjirokaster (5-0, 3-3). Tamten dwumecz został niestety zapamiętany głównie przez podejrzenie ustawienia spotkań (nikomu nic nie udowodniono). Tym razem przeciwnikiem FKV będzie zespół o nazwie Teuta. Także i w tym przypadku taki rywal nie powinien stanowić większej przeszkody.
Przeciwko swoim rodakom zagra były gracz Termaliki Vitālijs Maksimenko. Obrońca, który aktualnie jest zawodnikiem Olimpiji Ljubljana wraz z kolegami zmierzy się w pojedynku z RFS-em Ryga, debiutantem w europejskich pucharach. Faworytem będą Słoweńcy, choćby z tego względu, że RFS nie potrafi ustabilizować swojej formy i gra w kratkę.
Będąca w średniej dyspozycji FK Liepāja uda się na Białoruś, gdzie zmierzy się z Dinamem Mińsk. Ciężko przewidzieć rezultat tego dwumeczu. Kluczową sprawą będzie to, czy podopieczni Aleksandrsa Starkovsa zdołają odzyskać dobrą dyspozycję. Bez tego nie ma co liczyć na pomyślny rezulatat w potyczce z Białorusinami. Istotna będzie także postawa kluczowego piłkarza – Jānisa Ikaunieksa.
Ciekawy rywal przypadł Żalgirisowi Wilno. Wicemistrz Litwy zmierzy się z węgierskim Honvedem Budapeszt. Podopieczni Marka Zuba wcale nie są w tym pojedynku na straconej pozycji, szykuje się wyrównany dwumecz. Piłkarze z Wilna są obecnie wiceliderem A Lygi. Jeżeli Żalgirisowi nie przydarzy się żaden kataklizm, powinien rywalizować z Węgrami jak równy z równym.
Teoretycznie najłatwiejszy rywal przypadł FK Riteriai. „Rycerze” zmierzą się z wygranym w starciu Tre Fiori – KÍ. Faworytami będą Farerzy, i to najprawdopodobniej oni zmierzą się z Litwinami. Riteriai muszą jednak uważać, gdyż klubu z Wysp Owczych poczyniły duże postępy i potrafią zaskoczyć. Najlepszym dowodem niech będzie wyrównany pojedynek sprzed roku w którym właśnie KÍ Klaksvík mierzył się z Żalgirisem Wilno. Wyjazdowe starcie Litwini wygrali 2-1, a w rewanżu padł remis. Riteriai będą faworytami, lecz nie oznacza to łatwej przeprawy.







