Romāns Mickevičs: „Główny cel – awans do pierwszej ligi”

Dziś Łotysz Romāns Mickevičs został oficjalnie nowym zawodnikiem drugoligowego KKS-u Kalisz. Z tej okazji postanowiłem przepytać go co nieco na tematy związane z klubem, a także o testy które zeszłej zimy odbył w Stomilu Olsztyn.

Rafał Kobza: Dziś oficjalnie zostałeś zaprezentowany jako piłkarz KKS-u Kalisz. Jakie są Twoje pierwsze wrażenia?

Romāns Mickevičs (KKS Kalisz): Pozytywne. Dobrze zorganizowany klub, fajny stadion, dobra drużyna. Wszystko co zastałem zrobiło na mnie dobre wrażenie.

fot. Norbert Gałązka

Już poprzedniej zimy byłeś w Polsce, ale w innym klubie. Co możesz powiedzieć o testach w Stomilu Olsztyn na których byłeś razem z innymi Łotyszami?

Nie ma dużo do opowiadania. Przyjechaliśmy na testy, potrenowaliśmy pięć dni, zagraliśmy mecz, i wyjechaliśmy. Nie pokazałem się na tyle dobrze aby podpisać umowę. Jakoś tak.

Chciałeś więc jeszcze raz spróbować się w Polsce, czy były jeszcze jakieś oferty?

Były jakieś oferty testów. Ale tu (w KKS-ie) od razu była propozycja umowy. Długo nie myślałem, zgodziłem się.

KKS to Twój pierwszy zagraniczny klub, i jest możliwe, że poznasz trochę inny piłkarsko świat niż na Łotwie. Słyszałeś, że KKS ma bardzo aktywnych kibiców?

No tak. Bardzo nie chciałem kontynuować kariery na Łotwie. Na Youtubie widziałem filmik o fanach KKS-u. W łotewskiej Virslīdze żadna drużyna nie ma takich fanów jak tu na trzecim poziomie ligowym. To także robi duże wrażenie.

fot. kibice.net

Skoro już mowa o fanach to na pewno jest dla nich interesujące kto został nowym piłkarzem klubu. Jaki jesteś jako człowiek? Czym się interesujesz?

Jestem spokojnym, pogodnym i rodzinnym człowiekiem. Nie mam też znowu tak dużo czasu, urodziła mi się córka, ma teraz 6 miesięcy, bardzo się nią zajmuję. No a tak to gry komputerowe, lubię też inne dyscypliny sportu – koszykówkę, tenisa.

Czy Twoja rodzina jest z Tobą w Kaliszu?

Jeszcze nie. Przyjedzie gdzieś pod koniec lutego.

KKS Kalisz chce rywalizować o wysokie miejsca w lidze. Jesteś gotów do walki o awans?

Tak, oczywiście. To jest główny cel, awans do pierwszej ligi.

fot. KKS Kalisz

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie