Kolejny lockdown na Łotwie stał się faktem. Bieżąca sytuacja w kraju wywołuje wiele dyskusji wśród społeczeństwa, a głos zabierają przedstawiciele różnych profesji, w tym także piłkarze.
Pierwszym z nich został grający na co dzień w słowackim DAC Dunajska Streda 24-letni Andrejs Cigaņiks. Pomocnik za pośrednictwem Twittera w drwiący sposób postanowił skomentować rozszerzenie obowiązujących na Łotwie obostrzeń, na które od tego tygodnia zdecydował się tamtejszy rząd.
Cigaņiks jest póki co jedynym reprezentantem kraju, który zdecydował się na zabranie głosu w tej sprawie. Jak dotąd nie ma jeszcze żadnych decyzji związanych z organizacją krajowych rozgrywek piłkarskich. Najprawdopodobniejszym scenariuszem wydaje się dogranie do końca (4 ostatnie kolejki) jedynie Virslīgi oraz krajowego pucharu, a niższe szczeble zakończą zmagania przedwcześnie. Finalny głos w tej sprawie zabierze łotewska federacja, która póki co zezwala na grę z negatywnym wynikiem testu na koronawirusa jedynie na najwyższym poziomie rozgrywek. Poniżej tego pułapu piłkarze muszą być zaszczepieni albo posiadać status ozdrowieńca.
fot. FC DAC Dunajska Streda








