32-letni Jurij Kendysz, który gra w barwach Rigi FC, razem z 48 innymi zawodnikami nie jest już mile widziany na Białorusi. Wszystko przez publiczne wystąpienie przeciwko reżimowi Aleksandra Łukaszenki, oraz potępienie aktów przemocy podczas protestów po wyborach w 2020 roku.
Kendysz i kilkudziesięciu innych zawodników podważyło wówczas uczciwość zwycięstwa Łukaszenki w wyborach, a we wrześniu minionego roku powstało specjalne wideo przeciwko przemocy skierowane do prezydenta Białorusi. Naturalnie niesie to ze sobą konsekwencje w postaci znalezienia się na swego rodzaju czarnej liście białoruskiego Ministerstwa Sportu. W efekcie tej decyzji Kendysz może już zapomnieć o grze w reprezentacji swojego kraju (dotychczas 15 spotkań i 2 gole), nie będzie mógł także grać w żadnym białoruskim klubie.
Kendysz w 2022 roku był jednym z podstawowych piłkarzy Rigi FC. Wystąpił łącznie w 37 meczach (31 liga, 1 puchar, 5 europejskie puchary), w lidze zdobył 6 goli i asystę. Riga oprócz informacji o 2 przedłużonych kontraktach nie podała jeszcze na razie żadnych detali nt. ruchów kadrowych, więc nie wiadomo czy Kendysz zostanie w stolicy Łotwy na dłużej. Więcej informacji powinno pojawić się jeszcze w pierwszej połowie stycznia. 11. stycznia wicemistrzowie Łotwy wylatują na zgrupowanie do Dubaju.
fot. Riga FC







