Czy FK Jelgava wróci na właściwe tory?

Od dwóch lat FK Jelgava nie gra w europejskich pucharach, w lidze plasuje się w dolnej części tabeli. Jeszcze 3-4 lata temu w Europie łotewski zespół potrafił wyeliminować takie kluby jak Slovan Bratysława czy Litex Łowecz. Teraz przed Jelgavą rysuje się szansa na powrót do tamtych czasów za sprawą awansu do finału Pucharu Łotwy. Ostatni raz w tych rozgrywkach Jelgava triumfowała w 2016 roku, wtedy też zostali wicemistrzami kraju.

W półfinale Jelgava rozbiła 5-0 czwartoligową FK Karostę, która była największą niespodzianką tej edycji. W finale były klub Dariusza Łatki zmierzy się z RFS-em Ryga, który pokonał dziś 3-1 Rigę FC. Dla Jelgavy to duża szansa, bo RFS nie potrafi ustabilizować swojej formy. Jest to też praktycznie jedyna szansa aby dostać się do europejskich pucharów, bo z ligi nie ma już takiej możliwości. W Virslīdze „Łosiom” od 2017 roku wyjątkowo nie idzie. Sytuacji nie był w stanie uratować nawet sam Marians Pahars, który w tym roku został zwolniony ze stanowiska trenera.

RFS z kolei przez swoje ogromne wahania formy praktycznie zaprzepaścił swoje szanse na tytuł mistrzowski. Wszystko może być już jasne 30. września jeśli Riga FC wygra z BFC Daugavpils, a RFS przegra z Mettą. Puchar dla RFS-u może być istotnym celem, ale ciężko powiedzieć czy zdoła wygrać. To okazja dla Jelgavy, która wyjdzie na finałowy mecz podwójnie zmotywowana. W końcu nie ma nic do stracenia! Szykuje się ciekawy mecz. Dla Jelgavy byłby to już 5. triumf w historii, dla RFS-u pierwszy.

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie