Już dziś o godzinie 20:45 w Charkowie Ukraina podejmie Litwę. Faworytami są oczywiście gospodarze, którzy liderują w grupie B, zaś Litwa z 1 punktem zajmuje ostatnie miejsce.
Poprzednie spotkanie obydwu ekip miesiąc temu zakończyło się wygraną Ukraińców 3-0. Mimo wszystko Litwa oddała 10 strzałów na bramkę rywala, z których jednak tylko 1 był celny. Ogólny bilans potyczek jest zdecydowanie bardziej korzystny dla Ukrainy: na 9 meczów wygrali 6, raz padł remis, a 2-krotnie zwyciężali Litwini. Bilans bramek 17:7 na korzyść Ukraińców.
18.05.1993, Wilno. Litwa 0-1 Ukraina, towarzyski
07.09.1994, Kijów. Ukraina 0-2 Litwa, el. do ME 1996
06.09.1995, Wilno. Litwa 1-3 Ukraina, el. do ME 1996
13.08.1996, Kijów. Ukraina 5-2 Litwa, towarzyski
28.03.2007, Odessa. Ukraina 1-0 Litwa, el. do ME 2008
17.11.2007, Kowno. Litwa 2-0 Ukraina, el. do ME 2008
25.05.2010, Charków. Ukraina 4-0 Litwa, towarzyski
18.11.2014, Kijów. Ukraina 0-0 Litwa, towarzyski
07.09.2019, Wilno. Litwa 0-3 Ukraina, el. do ME 2020
Z powyższego zestawienia wynika, że Litwa ogrywała swoich rywali w spotkaniach o stawkę, w dodatku również odbywały się one w ramach eliminacji do Euro. Czasy jednak się zmieniły, a w meczu o punkty Litwini nie zdołali wygrać od równych 3 lat! Ostatni triumf miał miejsce dokładnie 11.10.2016, kiedy w Wilnie w ramach el. do MŚ 2018 Litwa pokonała 2-0 Maltę. W dzisiejszym spotkaniu remis nosiłby rangę niemalże cudu, a powodem do radości będzie każda zdobyta bramka.
Dodatkowym czynnikiem przemawiającym na niekorzyść Litwy jest absencja jej kapitana Fedora Černycha. Wypożyczony do FK Orenburg zawodnik nie został powołany ze względu na kontuzję. Dobrą wiadomością na pewno jest powrót Arvydasa Novikovasa, który mimo kiepskiej gry w klubie, w reprezentacji robi różnicę. Na pewno dobrze byłoby też zobaczyć znowu Lukasa Spalvisa z FC Kaiserslautern, którego nie oszczędzają kontuzje. Aktualnie od dłuższego czasu pauzuje przez uszkodzenie chrząstki i przechodzi rehabilitację, nie wiadomo kiedy wróci. Z drugiej strony w lidze serbskiej piłkarsko odżył niechciany w Jagiellonii Białystok Justas Lasickas. Zobaczymy czy to wystarczy aby przynajmniej postraszyć Ukrainę.
fot. lff.lt







