Czołowy napastnik RFS-u Ryga od kilku dni przebywa w Belgii. Serb jest blisko podpisania umowy z KAA Gent, oficjalna wiadomość powinna zostać opublikowana jeszcze w tym tygodniu.
Jak zdradził w rozmowie w programie „Futbolbumbas” dyrektor łotewskiego klubu, Māris Verpakovskis, suma transferu wynosić będzie niecały milion euro. Zainteresowanie z zagranicznych klubów dotyczy kilku piłkarzy RFS-u, ale póki co jedynie za Lemajicia wpłynęła konkretna oferta. Zastępstwo za niego można ściągnąć tylko z wolnego transferu (zamknięte okienko na Łotwie), a jak przyznał Verpakovskis, ciężko będzie znaleźć kogoś takiego, kto z miejsca da radę wskoczyć do wyjściowego składu. Wygląda więc na to, że RFS dozna osłabienia w linii ataku.
Dwukrotny król strzelców łotewskiej Virslīgi jeszcze niedawno występował w barwach RFS-u przeciwko Gent w eliminacjach do Ligi Konferencji (dwumecz wygrany przez Belgów 3-2). Serb wpisał się na listę strzelców w pierwszym, zremisowanym 2-2 spotkaniu. W tym sezonie Darko Lemajić strzelił 5 bramek w 11 ligowych spotkaniach. Od dołączenia do belgijskiego klubu napastnika dzieli podpis na kontrakcie.
RFS obecnie z 46 punktami w 18 spotkaniach zajmuje drugie miejsce w tabeli z punktem straty do liderującej Valmiery. Trzeba jednak dodać, że klub z Rygi rozegrał 3 spotkania mniej.
fot. Imago







