Zaledwie dwie drużyny mogą pochwalić się kompletem 4 zwycięstw w tegorocznych eliminacjach do Ligi Konferencji. Mowa o Ridze FC i słowackim DAC Dunajska Streda.
Trzykrotni mistrzowie Łotwy idą w tegorocznych europejskich pucharach jak burza. Najpierw po dwóch zwycięstwach 2-0 odprawili z kwitkiem irlandzki Derry City. Wczoraj zaś przypieczętowali awans do III rundy eliminując słowacki Ružomberok. Warto dodać, że Riga dopiero w czwartym spotkaniu straciła gola! Pierwszy mecz z wicemistrzem Słowacji zakończył się wyjazdowym triumfem 3-0, zaś u siebie zespół z Rygi wygrał 2-1. Łącznie daje to imponujący bilans: 4 mecze, 4 zwycięstwa i bilans bramkowy 9-1! Portugalski Gil Vicente, z którym Łotysze zagrają w III rundzie eliminacji musi mieć się na baczności.
Identyczny bilans mają piłkarze słowackiego DAC Dunajska Streda, w którego barwach występuje Łotysz Andrejs Cigaņiks. 25-latek w pierwszym spotkaniu z farerskim Vikingurem Gota strzelił bramkę. Najpierw jego zespół wyeliminował Cliftonville z Irlandii Północnej (2-1, 3-0), natomiast Vikingur dwukrotnie otrzymał od Słowaków 2 gole, dzięki czemu wszystkie liczby prezentują się tak samo jak u Rigi. W III rundzie Cigaņiks z zespołem zmierzą się z rumuńskim FCSB.
Łotyszom w europejskich pucharach zostały dwie drużyny. W III rundzie eliminacji do Ligi Konferencji oprócz Rigi zagra inny zespół ze stolicy, RFS. Rywalem tej drużyny będzie maltański Hibernians Paola, który wyeliminował Levadię Tallin. Wczoraj zaś zmagania zakończyły pozostałe łotewskie drużyny. FK Liepāję wyeliminował szwajcarski Young Boys Berno (porażki 0-1, 0-3), a Valmierę macedońska Szkendija Tetowo (porażki 1-2, 1-3). O ile porażka Liepāji specjalnie nie zaskakuje, o tyle w przypadku Valmiery nadzieję były ewidentnie większe, zważywszy na bardzo dobrą postawę w lidze.
Fot. Riga FC







