Kilka dni temu nowym trenerem trzeciej drużyny Łotwy w 2019 roku został były napastnik reprezentacji Mołdawii Viorel Frunză. To dość zaskakujący wybór, bo nie ma on większego doświadczenia na stanowisku, a bardziej zadecydowała znajomość z kontrowersyjnym właścicielem klubu.
W latach 2010-2011 oraz 2013-2017 Rosjanin Adlan Shishanov był prezesem wówczas ekstraklasowej Dacii Kiszyniów. Mołdawię opuszczał w atmosferze skandalu, oskarżany o próbę przejęcia wpływów w tamtejszym futbolu, zaś jego klub zbankrutował i od 2018 roku odbudowywał się w niższych ligach. Obecnie Shishanov prowadzi łotewski FK Ventspils, a Frunză był ostatnim trenerem Dacii za rządów Rosjanina. Teraz panowie spotkali się ponownie, tym razem na Łotwie.
Wybrałem Viorela dlatego, że doskonale go znam, a on świetnie zna mnie i moje wymagania
Tak wybór Mołdawianina skomentował właściciel klubu. Dla łotewskich fanów taka decyzja budzi kontrowersje głównie ze względu na kluby, które prowadził były napastnik.
Poza wspomnianą wcześniej Dacią, Frunză działał także w innych klubach mołdawskiej Divizia Națională: Academii Kiszyniów oraz FC Dinamo-Auto Tyraspol. W tym ostatnim był także asystentem. Jednak odpowiednio ósme i szóste miejsce w lidze mołdawskiej ciężko nazwać dużym osiągnięciem. Najlepsze, czwarte, osiągnął z Dacią. Ostatnim trenowanym przez niego zespołem był zaledwie trzecioligowy rumuński zespół CS Știința Miroslava. W porównaniu do dotychczasowych zespołów brązowy medalista ligi łotewskiej, grający dodatkowo w europejskich pucharach, wydaje się ogromnym przeskokiem.
Nie ma wątpliwości co zadecydowało o angażu Frunzy w Ventspils. Zobaczymy czy Mołdawianin zdoła się pokazać z dobrej strony, i udowodni że mimo wszystko jakieś umiejętności ma. To jedyna szansa aby przekonać sceptycznie podchodzących do tego wyboru kibiców. Zdaniem właściciela „Frunză zawsze dąży do maksymalnych wyników i jest bardzo wymagający od siebie i od wszystkich piłkarzy. Jest bardzo ambitnym trenerem, który spełnia wszystkie wymagania współczesnego futbolu i jest zdolny do wielkich wyzwań.” Zobaczymy jak te słowa zweryfikuje rzeczywistość, bo dotychczasowe wyniki nie potwierdzają zbytnio słów Shishanova.
W latach 2003–2015 Frunză zagrał 37 spotkań w reprezentacji i zdobył 7 goli. Występował w takich klubach jak CFR Cluj, PAOK Saloniki czy Spartak Nalczyk.
fot. FK Ventspils







