Ernestas Pilypas na przestrzeni lat widział te lepsze, jak i gorsze chwile futbolu w Szawlach. Pamięta czasy kiedy gościły tam europejskie puchary i grał przeciwko Wiśle Kraków. Potem po upadku FC Szawli wraz z kolegami wprowadził do A Lygi FA Szawle przywracając miastu należne mu miejsce na piłkarskiej mapie Litwy. W tej całej historii jest i polski wątek w postaci krótkiego epizodu w Stali Rzeszów. Teraz piękna podróż dobiegła końca.
„Cóż, jako zawodnik nie mam wielkich planów, może żeby jeszcze w przyszłym sezonie pograć w I Lydze” – mówił mi w lipcu 2020 roku Ernestas Pilypas. Wtedy nie miał jeszcze pojęcia, że swoje postanowienie uda się zrealizować z dużą nawiązką. Pograł dużo dłużej, mi zaś pozostała satysfakcja, że to najprawdopodobniej jedyny wywiad Ernestasa dla jakichkolwiek polskich mediów. Do czasu, w planach mam już drugi.
Jasna ścieżka
„Wtedy istniała swego rodzaju piramida, na początku trzeba było dostać się do drużyny rezerw, a potem po dobrym występie dostałeś szansę trenowania z pierwszym zespołem FC Šiauliai.” – tak tłumaczył mi strukturę dawnego FC Šiauliai Ernestas. On przebył właśnie tę drogę. Od początku kariery związany z rodzinnym miastem. Piłką zainteresował się w wieku 9 lat i przystąpił do treningów w akademii. W trakcie pokonywania kolejnych szczebli został zauważony przez reprezentację. W 2006 roku jeden jedyny raz zagrał w narodowej kadrze U17, z kolei w 2011 roku zadebiutował w barwach reprezentacji U21. Łącznie zagrał w niej 8 razy. Spotkał się w niej choćby ze znanym z Ekstraklasy Arvydasem Novikovasem (nr 18) czy weteranem drugoligowych boisk w Polsce, Donatasem Nakrošiusem (nr 20).

Pierwszy wyjazd
Szawle po raz pierwszy opuścił w wieku 23 lat i obrał kurs na Niemcy. Było to efektem przypadku. „przegapiłem okno transferowe na Litwie i była to jedyna opcja, gdzie mogłem zostać zarejestrowany i mieć kontakt z piłką” – tłumaczył 33-latek. Wcześniej dużo jeździł, odbył różne testy, nabył nowe doświadczenia. Finalnie zakotwiczył w Neubrandenburg 04 i rozegrał 10 spotkań w Oberlidze Nord w sezonie 13/14. Po kilku miesiącach wrócił na Litwę, do Kruoji Pokrój.

Potem w 2015 roku wrócił do Szawli, rok 2016 spędził w Żalgirisie Kowno, aż wreszcie zdecydował się na drugi w karierze wyjazd. Tym razem do Polski, testowała go Stal Rzeszów podczas przerwy zimowej 16/17, tuż po zakończeniu sezonu na Litwie. „Ernestas jest profesjonalistą w każdym calu. Widać to w jego sylwetce, zachowaniu na boisku i poza boiskiem – na łamach PodkarpacieLIVE zachwalał wówczas litewskiego obrońcę Marcin Wołowiec, trener Stali Rzeszów. Finalnie Litwin angaż dostał, a Stal w tamtym czasie miała tylko jeden cel – awansować z III ligi.
Ernestas rozegrał 10 spotkań w III lidze grupie IV. W Rzeszowie spędził pół roku, a Stal nie zdołała zrealizować swojego głównego zadania w postaci awansu. Niemniej Litwinowi pozostały w głowie pozytywne wspomnienia z tamtego okresu. „dobra drużyna, świetne warunki treningowe, szkoda, że wyniki nie były satysfakcjonujące, nie mogliśmy się odnaleźć, traciliśmy punkty i nie udało nam się wygrać III ligi. Warto też wspomnieć o kibicach zespołu – są naprawdę niesamowici, za tym tęsknię na Litwie” – opowiadał mi Pilypas.

Przywrócić blask
Więcej podejść i wyjazdów poza Litwę już nie było. W roku 2018 Pilypas trafił na drugi poziom rozgrywek na Litwie do FC Pokrój. Zagrał tam sezon a w 2019 roku wrócił do swoich Szawli. Oczywiście nie był to już ten sam klub. FC Šiauliai upadł w 2016 roku, a miasto reprezentowała akademia FA Šiauliai (inny klub z podobnym herbem i tymi samymi barwami). Drużyna regularnie gościła w czołówce zmagań. Sezon 2019 zakończyła jako 4., rok później było to miejsce 5. Majstersztykiem okazał się rok 2021. Lokalna młodzież wsparta kilkoma weteranami (w tym Pilypasem) wywalczyła awans do A Lygi będąc najlepszą ekipą I Lygi, grającą najładniejszy futbol. Choć emocji do końca nie brakowało – o tytule musiał zadecydować dodatkowy mecz z FK Jonavą ponieważ ligę obie drużyny skończyły z takim samym dorobkiem. Mecz o złoto wyjasniły dopiero karne. Ernestas Pilypas jako wicekapitan wraz z kolegami w efektownym stylu przywrócili A Lygę Szawlom.

Debiutancki sezon w A Lydze przebiegł dość spokojnie. Drużyna z Szawli spokojnie zapewniła sobie utrzymanie i zajęła 7. miejsce. Pilypas był ważnym członkiem zespołu. Wziął udział w 31 spotkaniach, zanotował 1 asystę i 6 żółtych kartek. W styczniu 2023 przedłużył kontrakt o kolejny rok. „Czuję się dobrze w drużynie, czuję się jak stary wyjadacz, jest wiele zmian, wspaniale jest widzieć progres i całą tą drogę do najwyższej ligi w kraju. Wydaje się, jakbym dopiero co dołączył do FA Šiauliai, a minęły już cztery lata. Jak powiedziałem wcześniej, jestem pozytywnie nastawiony do zmian, postępu organizacji i powolnej, ale pewnej drogi do A Lygi” – powiedział portalowi sportas.lt świeżo po przedłużeniu umowy.
Jak się okazało sezon 2023 był jego ostatnim w profesjonalnej piłce. Drużyna FA Šiauliai od samego początku radziła sobie bardzo dobrze, razem z Żalgirisem Wilno i FK Poniewież szybko odjechała reszcie stawki. Zadyszka przyszła pod koniec sezonu, ale podium udało się obronić, FA Šiauliai finiszowała na trzecim miejscu, a latem 2024 do Szawli powrócą europejskie puchary! To właśnie te okoliczności Pilypas uznał za idealne do zakończenia kariery. Naturalnym było też, że jego rola w zespole straciła nieco na znaczeniu. Czasem grał cały mecz, czasem wchodził z ławki, czasem dostawał tzw. „ogony”. Licznik w sezonie 2023 zamknął się na 19 ligowych spotkaniach i 1 żółtej kartce oraz 2 pucharowych. Ostatnie spotkanie zagrał 12.11.2023 kiedy wszedł na 3 minuty przeciwko Bandze Gorżdy w ostatniej kolejce sezonu.
W A Lydze zagrał łącznie 163 razy, strzelił 2 gole i 2 asysty. 130 z nich zagrał dla dwóch drużyn z Szawli. Grał głównie jako prawy obrońca, w swoim dorobku ma mistrzostwo litewskiej I Lygi 2021 oraz puchar Landespokal Meklenburgii – Pomorza Przedniego w sezonie 13/14. Jeszcze za czasów gry w piłkę założył z innym byłym piłkarzem Šiauliai, Dariusem Jankauskasem, firmę Football Pro – szkolenia indywidualne dla tych zawodników, którzy chcą podnosić swoje umiejętności. Jednym z ich flagowych produktów jest specjalna mata, która pozwala na doskonalenie techniki operowania piłką w warunkach domowych.
„Ernestas Pilypas, który nosił żółto-czarną koszulkę przez pięć lat, w tym roku nie będzie już występował w drużynie z Szawli. Po sezonie 2023 zdecydował się zakończyć profesjonalną karierę piłkarską. FA Šiauliai pragnie podziękować Ernestasowi za jego nieoceniony wkład w wyniki drużyny i życzyć mu wszystkiego najlepszego w kolejnych życiowych wyzwaniach! Dziękujemy, Ernestas!” – tymi słowami pożegnano 33-latka na klubowej stronie dołączając symboliczne wideo. Swoje podziękowania dołączyła także litewska federacja piłkarska, która zaprosiła zawodnika do siebie.
Fotografia wyróżniająca: etaplius.lt







