Litewska federacja przeprowadziła na swoim Instagramie sesję pytań i odpowiedzi z Georgasem Freidgeimasem. 35-latek to były piłkarz a obecnie trener przygotowania fizycznego w reprezentacji Litwy U19.
„Bałtycki futbol” postanowił skorzystać z okazji i zapytać Freidgeimasa o wspomnienia związane z polskim etapem jego piłkarskiej kariery. 29-krotny reprezentant Litwy występował w latach 2008-2009 w ŁKS-ie Łódź, a trafił tam z Vilnius FC tą samą drogą jak znany Brazylijczyk Paulinho. Do Łodzi ze swojego klubu ściągnął go Algimantas Breikštas, biznesmen, który został współwłaścicielem ŁKS. Litwin miał przejąć 49 % udziałów w ŁKS-ie. Ówczesny trener Marek Chojnacki pojechał na Litwę, żeby wybrać kilku zawodników mogących wzmocnić prowadzony przez niego zespół. Wytypował kilku, w tym właśnie Freidgeimasa.
Odpowiadając na zadane przeze mnie pytanie Litwin odpowiedział, że podobała mu się piłka nożna w Polsce, dobrze pamięta swój debiut a w szczególności atmosferę w premierowym spotkaniu przeciwko Odrze Wodzisław – duże wrażenie na Litwinie wywarł doping w wykonaniu kilku tysięcy kibiców łódzkiego klubu. „Miałem wtedy 20-21 lat, byłem w euforii, zagrałem przed, nie pamiętam, 5-10 tysiącami aktywnych fanów, którzy krzyczeli, śpiewali. Uczucie nie do opisania”.
Niestety dość szybko sprawy potoczyły się nie tak jak sam zawodnik by sobie tego życzył. „Byłem pod dużym wrażeniem, ale po kilku spotkaniach przytrafiła mi się bardzo poważna kontuzja i przez praktycznie rok nie grałem w piłkę. Potem musiałem odrodzić swoją karierę od nowa, to prawie dwa lata” – przyznał Freidgeimas. Mimo tych ciężkich przeżyć Polskę wspomina miło – „Stadiony pełne kibiców, kultura w której wszyscy oglądają piłkę” – to właśnie te rzeczy bardzo spodobały się Freidgeimasowi w Polsce.
Litwin rozegrał w barwach ŁKS-u 5 spotkań: 4 w Ekstraklasie i 1 w 1. lidze. Na początku 2010 roku wrócił do ojczyzny i został zawodnikiem nieistniejącej już Vėtry Wilno, której nazwa kilka lat wcześniej dotarła do polskich kibiców za sprawą awantury z udziałem fanów Legii Warszawa na stadionie litewskiego klubu.
Fot. Archiwum osobiste







