Dziś rozegrano ostatnią, 34. kolejkę holenderskiej Eredivisie. Tym samym zakończył się bardzo udany dla Robertsa Uldriķisa sezon 2021/2022!
Klub Łotysza, SC Cambuur podejmował na wyjeździe FC Groningen. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 2-3, a wynik spotkania po strzale głową z rzutu rożnego otworzył w 12. minucie właśnie Uldriķis. Reprezentant Łotwy zdobył tym samym swoją 7. bramkę w ligowych rozgrywkach, a Cambuur jako beniaminek finiszując na 9. miejscu, zaliczył najlepszy wynik w klubowej historii gry w Eredivisie.
Doelpunt van Roberts Uldriķis#GROCAM @burakzihni61 pic.twitter.com/BYfjzBt2a2
— Hollanda Ligl #Eredivisie 🇳🇱🇹🇷 (@hollandaligleri) May 15, 2022
24-latek do Cambuur trafił w sierpniu ubiegłego roku z szwajcarskiego Sionu. Początek pobytu w klubie upłynął pod znakiem leczenia urazu, którego nabawił się na zgrupowaniu reprezentacji, przez co opuścił pierwsze 4 spotkania, w tym porażkę 0-9 z Ajaxem Amsterdam. Uldriķis zadebiutował 3. października 2021 z AZ Alkmaar i po wejściu z ławki strzelił gola. Do lutego 2022 miał już 5 trafień, aż przytrafiła się kontuzja łydki, która wykluczyła 24-latka z gry na 2 miesiące. Od powrotu w kwietniu do dziś dołożył kolejne 2 trafienia. Jego łączny bilans to 21 gier w barwach Cambuur oraz 7 trafień. Całkiem okazały bilans.
A przypomnijmy, że jeszcze w lutym zeszłego roku Uldriķis, wtedy jeszcze piłkarz Sionu, miał pojawić się na wypożyczeniu w Zagłębiu Lubin jako transfer „last minute” i rozwiązanie problemów w ataku „Miedziowych”. Czasu było jednak bardzo mało, i po uzgodnieniu obydwie strony odpuściły temat, a rosły napastnik wrócił do Szwajcarii. Patrząc na to jak duże ciśnienie byłoby w mającym kłopoty ze zdobywaniem bramek Zagłębiu, a komforcie i zaufaniu jakie dostał w Cambuur, śmiem twierdzić że odpuszczenie polskiej Ekstraklasy wyszło Uldriķisowi zdecydowanie na dobre.
Fot. SC Cambuur







