Jaka przyszłość czeka Novikovasa, Marazasa, Gutkovskisa i Šabalę?

4 zawodnicy, po 2 z Litwy i Łotwy. Dwóch z Ekstraklasy i dwóch z 1. Ligi. W przypadku Novikovasa i Šabali już teraz jest pewne, że zmienią swoich obecnych pracodawców. Pod Gutkovskisa zasadzać ponownie będzie się Lechia, natomiast w Płocku muszą podjąć decyzję czy chcą wykupić z FK Riteriai 19-letniego Justinasa Marazasa.

Już w kwietniu media podały, że litewska gwiazda Jagiellonii Białystok, Arvydas Novikovas, nie przedłuży wygasającej z tym rokiem umowy. Wg „Przeglądu Sportowego” Litwin jest gotowy na przenosiny do innego zespołu w nadchodzącym okienku transferowym i miał ponoć otrzymać w tej sprawie zapytania. Nie sprecyzowano jednak dokładnie skąd. Niemalże pewne jest, że 28-latek opuści Polskę i zagra w jakichś silniejszych rozgrywkach. W naszej lidze Novikovas wyróżniał się umiejętnościami i zapewne przyciągnął uwagę skautów z bardziej renomowanych klubów. Odpowiedź na pytanie gdzie zagra Litwin poznamy zapewne tego lata.

Waży się także przyszłość innego piłkarza z Litwy – Justinasa Marazasa. Z drużyny FK Riteriai wypożyczony jest do końca sezonu, i wtedy Wisła Płock musi podjąć decyzję czy chce wykupić 19-latka, czy odeśle go z powrotem na Litwę. Póki co Marazas zagrał 6 spotkań, łącznie 400 minut co daje niespełna 67. minut na mecz. Nie zdobył jednak żadnej bramki. Dotychczas włodarze „Nafciarzy” nie zdradzili jeszcze swoich planów co do Marazasa.

Zimą napastnik Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, Vladislavs Gutkovskis, był obiektem zainteresowania gdańskiej Lechii, lecz klub z Niecieczy odrzucił ofertę w wysokości 300 tysięcy euro w ratach +1 zawodnika z kadry Lechii. Termalica tamtą ofertę odrzuciła, więc Lechia zamierza wrócić do tematu latem. Będzie musiała jednak wyłożyć na stół duże pieniądze ponieważ kontrakt Łotysza wygasa dopiero 30.06.2020.

Pracodawcę zmieni na pewno Valerijs Šabala. Decyzję o nieprzedłużeniu wygasającej z końcem sezonu podjęło kilka tygodni temu samo Podbeskidzie, które może sobie pluć w brodę, bo Šabala zaczął strzelać bramki jak na zawołanie. Aktualny król strzelców 1. Ligi powinien liczyć na oferty z Ekstraklasy bądź zagranicznych lig, bowiem zdobył w tym sezonie 12 goli i ma dopiero 24 lata. Warto będzie śledzić sytuację napastnika w nadchodzącym okienku transferowym.

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie