„Udany” – takim mianem można określić pierwszy mecz Japończyka Keisuke Hondy w lidze litewskiej. Jego Sūduva pokonała Bangę Gorżdy 4-0, a Honda strzelił jedną z bramek.
Zdecydowaną przesadą byłoby powiedzieć, że Japończyk był dziś na boisku gwiazdą. Nie można także napisać, że to na nim opierała się gra wicemistrzów Litwy, lub każda akcja musiała przez niego przejść, bo pod tym kątem dużo bardziej widoczny był choćby Nicolás Gorobsov. W zasadzie gdyby nie zdobyta bramka ciężko byłoby wskazać jakieś konkretne aspekty, którymi Honda by się wyróżniał. Z drugiej strony nie popełnił żadnego błędu. Zamiast indywidualnych popisów wybrał celne dogrania do kolegów z drużyny i wychodzenie im do piłki. Swój udział w meczu zakończył w 76. minucie, zmienił go strzelec ostatniej bramki dla Sūduvy, Grek Alexandros Gargalatzidis.
Do momentu strzelenia bramki w 64. minucie Honda miał na koncie 2 niecelne uderzenia na bramkę Ignasa Driomovasa oraz udane dośrodkowanie, które zakończyło się strzałem na bramkę. Najważniejszym momentem był oczywiście strzelony gol. Jordan N’Kololo zagrał górną piłkę w pole karne Bangi, Honda przyjął ją na klatkę piersiową i lekkim, kozłującym strzałem pokonał Driomovasa.
本田選手 有言実行✨
9か国目 リトアニア🇱🇹 スードゥヴァ
デビュー戦 初ゴール\(^-^)/#keisukehonda pic.twitter.com/khZHEiys3u
— koni (@skkk124) September 26, 2021
Debiut Hondy Sūduva poprzedziła kampanią informacyjną w swoich mediach społecznościowych. Niczym wielkie kluby grające o najwyższe cele stworzyła grafikę z mapą i godzinami rozpoczęcia meczu Sūduva – Banga w różnych miejscach na świecie. Wybrane lokalizacje to miasta, w których Honda pojawiał się jako piłkarz lub trener. Kibiców zachęcano do oglądania meczu na żywo oraz zakupu koszulek, których dostawa została uruchomiona na cały świat.
Po tym spotkaniu wicemistrzowie Litwy umocnili się na prowadzeniu w tabeli, wykorzystując potknięcie drugiego Żalgirisu Wilno z FK Riteriai (1-1). Sūduva z 2 rozegranymi spotkaniami więcej ma 8 punktów przewagi.
fot. alyga.lt








