Krišs Kārkliņš o wylosowaniu Lecha Poznań

Dziś dowiedzieliśmy się, że niebawem w europejskich pucharach twarzą w twarz staną piłkarze Lecha Poznań i Valmiery FC. Z tej okazji mini-wywiadu Szymonowi Góralskiemu udzielił prawy obrońca łotewskiego zespołu – Krišs Kārkliņš.

Szymon Góralski: Jak nastroje po losowaniu?

Krišs Kārkliņš (Valmiera FC): Nastrój jest doskonały, jesteśmy młodą drużyną, a dla 95% zespołu będzie to ich pierwsze prawdziwe doświadczenie na dużej europejskiej scenie, więc wszyscy są podekscytowani. Miejmy nadzieję, że pokażemy się z najlepszej strony i zagramy przeciwko Lechowi dobry mecz. 

Czy to losowanie jest według Ciebie dobre?

Myślę, że nie ma dużej różnicy w przeciwniku, jeśli chcesz osiągnąć coś wielkiego w życiu i jestem pewien, że każdy w drużynie tego chce, to musisz grać jak najlepiej. Bez wątpienia będziemy słabsi, ale jednocześnie gotowi do walki o następną rundę!

Co wiesz o Lechu Poznań?

Niewiele, nie śledzę za bardzo polskiej piłki nożnej. Wiem, że mają świetną historię i to duży klub w Polsce i oczywiście, że Rudņevs wyrobił sobie markę w Poznaniu.

Jeszcze Rakels grał w Lechu. 

Ach, tak, zapomniałem o nim.

Obawiasz się meczu z Lechem?

Nie powiedziałbym, że się boję, ale jestem podekscytowany, to na pewno. Wszyscy z niecierpliwością czekają na te mecze od listopada zeszłego roku, kiedy dowiedzieliśmy się, że zakwalifikowaliśmy się do Ligi Europy, więc nie ma się czego bać. Piłka nożna to piękna gra, więc musisz wyjść na boisko, czerpać dla siebie przyjemność i zrobić wszystko, co w Twojej mocy, aby po zakończeniu gry nie mieć wyrzutów.

Bardzo mi przykro, że kibice nie będą mogli uczestniczyć w meczu, bo bez nich jest trochę inaczej i byłoby fajnie zagrać przed polskimi fanami, bo na Łotwie wszyscy wiedzą, że tworzą jedną z najlepszych atmosfer w Europie!

fot. lff.lv

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie