Kto ma zapłacić za uratowanie nogi Miracle Nwaorisy?

Tą historią żyje obecnie piłkarska Łotwa. 17. maja 2021 wypożyczony ze Spartaksa Jurmała do Noah Jurmała Nigeryjczyk Miracle Nwaorisa łamie nogę w meczu z FK Ventspils. Spotkanie przerwano na 18 minut, napastnik trafił do szpitala. Dziś wychodzą na jaw dramatyczne fakty, które mimo szczęśliwego zakończenia przypominają o konsekwencjach finansowych.

Krok od tragedii

Jak donoszą Łotewskie Media Publiczne (LSM) specjaliści uratowali nigeryjskiego zawodnika od poważnych konsekwencji urazu (złamanie otwarte) jakim byłaby amputacja nogi. Oprócz złamanej kości doszło do poważnych uszkodzeń tkanki miękkiej i w maju podczas ośmiogodzinnej operacji lekarze ze Szpitala Traumatologii i Ortopedii w Rydze przeszczepili tkankę z pleców Nwaorisy. To uratowało kończynę Nigeryjczyka. Gdyby nie szybki zabieg piłkarz straciłby większą część nogi. Imię zawodnika – Miracle – ma tu bardzo symboliczne znaczenie (z ang. „cud”).

Ubezpieczenie a koszty

W chwili wypadku na boisku oraz w momencie pobytu w szpitalu Nwaorisa był zawodnikiem Noah Jurmała, który przedstawił wówczas placówce medycznej list gwarancyjny. Uģis Zariņš, naczelny lekarz Szpitala Traumatologiczno-Ortopedycznego, był jednak zaskoczony, że obcokrajowiec może pracować na Łotwie bez prawnego pozwolenia na pracę lub gwarantowanego ubezpieczenia finansowania opieki zdrowotnej.

Jak przekonuje łotewski związek piłki nożnej Nigeryjczyk był ubezpieczony podczas meczu, gdyż regulamin Virslīgi wymaga od wszystkich klubów kopii polis ubezpieczeniowych zawartych na każdego z graczy. Nwaorisa ubezpieczony nie był jednak przez Noah, a przez Spartaks, który wypożyczył napastnika.

Jak zaznacza dyrektor Spartaksa Jurmała Edgars Gauračs jego klub zapłaciłby za koszty kontuzji tylko w sytuacji gdy Noah uregulowałby rachunek w szpitalu. Do tego jednak nie doszło, a dyrektor Noah, Aleksandrs Jakubovskis, nie odbierał telefonów. W czerwcu Noah wycofał się z Virslīgi, klub od dłuższego czasu nie jest już także zrzeszonym członkiem federacji. W efekcie rachunek opiewający na kwotę 5286 euro nie został uregulowany do dziś.

Odbijanie piłeczki

Sekretarz generalny łotewskiego ZPN-u, Edgars Pukinsks, przyznał, że Noah po dziś dzień ma wciąż niespłacone zaległości wobec piłkarzy, członków sztabu szkoleniowego, oraz innych podmiotów. Płynie z tego jasny wniosek, że szpital na pieniądze z tego kierunku nie ma co liczyć. Problemem jest jednak to, że Noah w momencie operacji przedstawił w placówce list gwarancyjny, więc to w gestii tego właśnie klubu leżało pokrycie zobowiązań finansowych. 

Odpowiedzialności za sprawę nie chce wziąć nikt. Ministerstwo Edukacji i Nauki, które jest odpowiedzialne za sektor sportu, twierdzi, że kwestie zatrudnienia cudzoziemców są sprawą Łotewskiej Agencji Inwestycji i Rozwoju, która z kolei wskazuje, że należy zasięgnąć opinii Ministerstwa Edukacji, a także Ministerstwa Opieki Społecznej. Tej konkretnej sytuacji nie monitoruje Państwowa Inspekcja Pracy ponieważ Nwaorisa nie miał zawartej umowy o pracę.

Uģis Zariņš w imieniu szpitala zaapelował do odpowiednich organów aby zajęły się tą sprawą by uniknąć podobnych przypadków w przyszłości. Na szybkie rozwiązanie tej sprawy nie ma jednak co liczyć.

fot. Łotewski erwis informacyjny „Panorama”

obrazek wyróżniający: Spartaks Jurmała

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie