Dzisiejszego wieczoru reprezentacja Litwy zdobyła piąty punkt w tegorocznej Lidze Narodów UEFA. Remis z Albanią to dobry rezultat, który podtrzymuje serię spotkań Litwinów bez porażki w tych rozgrywkach do 3. Jeśli dodamy do tego wygrany sparing z Estonią, to oznacza to, że od 4 spotkań Litwa nie przegrała. Dawno nie było okazji pisać podobnych wiadomości!
Dzisiejsza potyczka była spotkaniem dwóch drużyn prezentujących fizyczny futbol. Mecz sam w sobie był ciężki do oglądania, celnych strzałów na cały mecz było ledwie 5. Bliżej strzelenia bramki byli Albańczycy, ale z drugiej strony nie były to sytuacje przy których widzowie na trybunach stawaliby na równe nogi. Najważniejszy z tych 90 minut jest rezultat, który można uznać za sprawiedliwy i oddający to co działo się na boisku.
Bez wątpienia z takiego rozstrzygnięcia bardziej zadowoleni są Litwini, którzy dwumecz z Albanią kończą ze zwycięstwem i remisem na koncie, co zapewne mało kto zakładał przed startem Ligi Narodów. Odmienne nastroje panować muszą w szeregach dzisiejszego rywala Litwy, bowiem celem Albanii było zwycięstwo w grupie, w której są jeszcze Kazachowie i Białorusini. Jeżeli mecz tych ostatnich zakończy się również remisem, to wszystkie zespoły będą mieć na swoim po 5 punktów.
90 minut w barwach Litwy rozegrał Markas Beneta (Zagłębie Sosnowiec), a 3 minuty Fedor Cernych (Jagiellonia Białystok).
fot. Michał Chwiediuk







