Litwini w Polsce: asysta Milašiusa, porażka Nakrošiusa

Wczoraj i dziś swoje mecze odpowiednio w polskiej II i I lidze rozegrało dwóch Litwinów: Donatas Nakrošius i Titas Milašius. Powody do zadowolenia może mieć tylko ten drugi, a to za sprawą zwycięstwa swojego zespołu. Nakrošius natomiast pierwszy mecz po przerwie będzie chciał zapewne wymazać z pamięci.

Zacznijmy od piątku. Swoje zmagania po przerwie zimowej wznowiła II liga, a pierwszy mecz miał miejsce w Siedlcach. Tamtejsza Pogoń podejmowała Garbarnię Kraków, której kapitanem jest Litwin Donatas Nakrošius. Gospodarze wygrali pewnie 3-0, a zwycięstwo mogło mieć jeszcze większe rozmiary. Nakrošius rozegrał 71 minut i został zmieniony tuż przed stratą trzeciej bramki przez Garbarnię. Sytuacja krakowskiego klubu w tabeli robi się trudniejsza. „Brązowi” plasują się na przedostatnim, 17. miejscu, chociaż strata do bezpieczniej lokaty nie jest jeszcze duża i na ten moment wynosi 3 punkty. Z taką grą jaką Garbarnia zaprezentowała jednak w piątek, utrzymanie może okazać się ciężkie.

Dużo lepszy nastrój bez wątpienia ma pomocnik Podbeskidzia Bielsko-Biała, Titas Milašius. Zespół Litwina pokonał dziś u siebie rzutem na taśmę GKS Tychy 1-0. Decydująca bramka padła w 92. minucie meczu, a strzelił ją Haitańczyk Jeppe Simonsen po asyście Milašiusa właśnie. Tym samym do 22-latka uśmiechnęło się szczęście po dawce pecha w poprzednim meczu ligowym przeciwko GKS-owi Katowice (1-1). W 94. minucie Litwin strzelił gola na 2-1, ale VAR dopatrzył się spalonego i sędzia anulował bramkę. Tym razem wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, a Milašius dał dobrą zmianę. Na murawie pojawił się w 73. minucie zmieniając Kamila Bilińskiego.

Fot. Podbeskidzie Bielsko-Biała

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie