Wczoraj na inaugurację rozgrywek polskiej II ligi Hutnik Kraków pewnie pokonał 3-0 Skrę Częstochowa, a jedną z bramek strzelił debiutujący w klubie Deniss Rakels. Łotysz bardzo dobrze odnalazł się w nowej szatni o czym najlepiej świadczy fakt, że piłkarze Hutnika zaczęli… śpiewać po łotewsku!
Deniss Rakels i krakowski klub po zakończeniu spotkania udostępnili w swoich mediach społecznościowych urywek ze świętowania zwyciestwa w szatni. Łotysz zdążył już pokazać kolegom imprezowy hit grupy Bermudu Divstūris (pol. Trójkąt Bermudzki) pod tytułem „Ballējam neguļam” (pol. Bawimy się nie śpimy). Jest to jeden z największych łotewskich imprezowych przebojów, który wypłynął także poza granice Łotwy zdobywając na Youtube ponad 14 milionów wyświetleń. Wideo z Instagrama Denissa Rakelsa nie uszło uwadze samych wykonawców, którzy udostępnili je także u siebie na story.
Ballējam, neguļam! pic.twitter.com/0BvCFYm8Hf
— Hutnik Kraków (@KSHutnikKrakow) July 22, 2023
Deniss Rakels tym samym powrócił na polskie boiska po 5 latach, odkąd w czerwcu 2018 zakończyło się jego wypożyczenie z Reading do Cracovii. W tak zwanym międzyczasie 30-latek grał w ojczyźnie w barwach Rigi FC, RFS-u Ryga oraz Super Novy Salaspils, a także na Cyprze reprezentując barwy FC Pafos. W tym roku ma pomóc Hutnikowi w awansie do 1. ligi.
fot. Krzysztof Porębski / Press focus







