Po wczorajszych niepowodzeniach łotewskich kadr narodowych czwartkowe popołudnie przyniosło miłą odmianę. Reprezentacja Łotwy U21 nie pozostawiła żadnych złudzeń rówieśnikom z Macedonii Północnej.
O rozegranym na neutralnym, tureckim gruncie spotkaniu można mówić w samych superlatywach: Łotysze strzelili bramki w obydwu połowach, obydwie wygrali, sami nie stracili ani jednego gola. Co ciekawe bramki zdobyli dwaj piłkarze tego samego klubu – Metty. Najpierw w 45. minucie do siatki piłkę skierował Artjoms Puzirevskis, zaś po przerwie dwukrotnie (69′, 83′) uczynił to Kristofers Rēķis.
To dopiero drugie starcie w historii między tymi zespołami, i drugi raz wygrała Łotwa. Wcześniej, w 2019 roku skończyło się na mniej okazałym 1-0. Zaś za 3 dni, 26. marca, młodzi Łotysze podejmą, także towarzysko, Gruzinów. Z tym rywalem bilans nie jest już tak korzystny. Wszystkie 3 starcia wygrywała Gruzja: 2-1 (1998), 4-2 (1999), 4-0 (2013). Są więc stare rachunki do wyrównania, i być może pomogą w tym dobre nastroje po okazałej wygranej z Macedończykami.
Fot. LFF







