Tradycyjnie od 6 kolejnych lat, drużyna Metta/LU kończy ligę na 7. miejscu, które oznacza konieczność gry w barażach o Virslīgę z wicemistrzem 1. Līgi. Jak się jednak okazuje, w wyniku rozszerzenia Virslīgi do 9 drużyn w przyszłym sezonie, po bieżącej edycji nikt nie spada. Do barażu jednak doszło i ostatecznie z Super Novą zagrała chyba nie ta drużyna, która powinna.
O planowanym rozszerzeniu najwyższej klasy rozgrywkowej na Łotwie oficjalnie dowiedzieliśmy się 26. listopada 2018. O sprawie jednak wiedziano już we wrześniu, przed organizacją baraży. Przed zakończeniem sezonu wiedziano także, że Metta nie spadnie bezpośrednio z Virslīgi, bo strata ostatniej Valmiery na kilka kolejek przed końcem była zbyt duża aby zachować nawet matematyczne szanse na inną lokatę niż ósma.
Na tej podstawie to właśnie Valmiera powinna być zespołem, który miałby grać w barażach. Jaki miałoby to sens w przypadku gdyby 7. Metta/LU przegrała w barażach z Super Novą i spadła z ligi, a niżej sklasyfikowana Valmiera utrzymałaby się? Poza tym cała sytuacja wygenerowała szereg innych problemów o których szerzej w rozmowie z Łotewską Agencją Informacyjną (LETA) opowiadał współzałożyciel Metty, Ģirts Mihelsons.
Jak już wspomniałem było wiadome, że Metta się utrzyma, przy założeniu że w lidze będzie grać 9 zespołów w przyszłym roku. Mihelsons stwierdził, że „mogliśmy wcześniej kupić naszym zagranicznym piłkarzom bilety lotnicze do Ghany, Liberii, Nigerii, Kanady, Rosji… Mogliśmy zrobić rezerwacje 4 dni po zakończeniu ligi, ale teraz oni musieli trenować, my dłużej wynajmować mieszkania i płacić za nie, żywić ich, wynajmować boiska i organizować mecze (…).” Ģirts Mihelsons wszystkie związane z tym koszta podliczył na sumę 30 tysięcy euro, ale zaoferował federacji 50% rabatu, zmniejszając żądaną kwotę do 15 tysięcy euro.
Jeszcze w tym tygodniu ma zostać wysłany oficjalny wniosek do LFF. Współzałożyciel Metty zrobił małe przepytanie w klubach Virslīgi, które jednogłośnie zgodziły się z Mettą. Całe to zamieszanie Mihelsons nazywa „najwyższym poziomem niekompetencji kierownictwa LFF” i uważa, że powinno to zostać Mettcie wynagrodzone.
Początek nowego sezonu 2019 będzie miał miejsce w połowie marca przyszłego roku. Skład Virslīgi z tego sezonu pozostanie niezmienny, dołączy do niego drużyna BFC Daugavpils/Progress. Jedyną niewiadomą zatem pozostaje sponsor tytularny ligi na przyszły sezon. Dotychczas był nim Synottip, sieć barów sportowych i kasyn oraz totalizator sportowy, należący do czesko-łotewskiej spółki Joker SIA.







