20-letni litewski talent Paulius Golubickas nie zostanie wypożyczony z Dainavy Alytus na drugi sezon do Sūduvy. Trafił do Chorwacji, do HNK Gorica, i chociaż nie potwierdził tego żaden z 3 wymienionych klubów, to zdjęcie u góry tekstu pokazuje, że Litwin już trenuje z Goricą.
Sezon życia
Po pobycie w juniorskich drużynach angielskiego Yeovil FC i w akademii Dainavy pierwszym poważnym krokiem było roczne wypożyczenie do mistrza kraju, Sūduvy. Golubickas wziął seniorską piłkę szturmem, odgrywał ważną rolę w klubie i zadebiutował nawet w reprezentacji. W debiutanckim sezonie w A Lydze zaliczył 8 goli, zdobył 5 asyst i został wybrany do jedenastki sezonu. 20-latek po tak przebojowym sezonie, w którym na dodatek pokazał się też w europejskich pucharach, musiał przykuć uwagę większych klubów na swoją osobę. Jeszcze pod koniec sezonu 2019 mówiło się o zainteresowaniu dużej liczby zagranicznych zespołów, w tym kilku niewymienionych z nazwy drużyn z polskiej Ekstraklasy. Ostatecznie trafił na wypożyczenie do chorwackiej Goricy, a w tym wszystkim nie zabraknie jednego polskiego akcentu.
Mindaugas Nikoličius
Wspomniana wyżej osoba to dyrektor sportowy chorwackiego klubu. Litwin w styczniu 2018, po ponad 8 latach pracy w wileńskim Żalgirisie odszedł do Goricy. To właśnie jego obecność w głównej mierze zadecydowała o przenosinach Golubickasa właśnie tam. Dość ciekawie wypowiadał się o chorwackim zespole we wrześniu 2018 dla litewskiego Delfi. Zdradził, że średnia pensja „na rękę” w Goricy balansuje w granicach 2 tysięcy euro, zatem to kwota niższa niż oferuje na przykład Sūduva czy choćby Żalgiris Wilno. Nie pieniądze są tu jednak najważniejsze, bo mimo tego faktu liga chorwacka ma lepsze notowania niż litewska, a Litwin będzie mógł sprawdzić się w rywalizacji przeciwko takim zespołom jak Dinamo Zagrzeb, Hajduk Split czy Rijeka. W tym samym wywiadzie Nikoličius wspomniał o tym, mówi także ciekawie o Łukaszu Zwolińskim, który gra właśnie w Goricy: „Na przykład mam w drużynie polskiego napastnika, który kiedyś był nazywany drugim Robertem Lewandowskim. Mogę mu powiedzieć: jeśli zdobędziesz 15 bramek w lidze chorwackiej, będziesz miał 80-90% szans na grę we włoskiej Serie A. Ponieważ takie są fakty. Ale nie mogę powiedzieć tego samego, kiedy zachęcam zawodnika do gry na Litwie”.
Trampolina
Wybór Golubickasa wydaje się dość rozsądny. Wypożyczenie sprawi, że Gorica ani zawodnik niczego nie ryzykują. Litwin będzie grał w silniejszych rozgrywkach, jednocześnie nie przepadnie na ławce albo w rezerwach klubów typu CSKA Moskwa, Szachtar Donieck, czy zachodnich zespołów o porównywalnej renomie. Jeżeli pokaże się z dobrej strony w Goricy, to zgodnie ze słowami Nikoličiusa będzie miał okazję wypromować się i przenieść swoją karierę na wyższy etap. Nowy zespół już jest, teraz wszystko w nogach Pauliusa. Ma dopiero 20 lat, więc świat stoi przed nim otworem, ale będzie musiał udowodnić, że nie bez przyczyny określany jest jako nadzieja litewskiej piłki.Wygląda na to, że w Goricy występować będzie z numerem 21.







