Litwin Paulius Golubickas niedawno rozpoczął drugi w swojej karierze zagraniczny etap. Nowy piłkarz Radomiaka zdążył zagrać w sparingu ze Zniczem Pruszków wchodząc na boisko po przerwie.
Sparing ze Zniczem odbył się 15. stycznia i zakończył się wynikiem 0-0. Litwin rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych i rozegrał całą drugą połowę. Dziennikarz Weszło Szymon Janczyk w rozmowie z „Bałtyckim futbolem” podkreślił, że 25-latek nie pokazał na boisku niczego szczególnego ale nie grał też na swojej pozycji. Dały zauważyć się jednak aspekty, które już od początku wywarły na działaczach Radomiaka wrażenie.
„Rzucił się w oczy w zasadzie tym, czym na treningach – zdolności motoryczne, wybieganie, użyteczność w pressingu. Jest na dobrym poziomie technicznym, forma sportowa wskazuje, że powinien powalczyć o miejsce w składzie od razu.” – powiedział Janczyk. Dziennikarz w artykule o pierwszym sparingu Radomiaka napisał także kilka słów o drugim nabytku radomskiego klubu z ligi litewskiej. Jego zdaniem Kameruńczyk Steve Kingue wpisuje się w założenia dynamicznego stylu gry jakiego oczekuje trener Joao Henriques.
„Steve Kingue również pasuje do tych wymagań. Na Litwie osiągał w sprincie 34 km/h – to więcej niż najlepszy wynik w sezonie Rahiła Mammadowa. Raphael Rossi dla porównania biegał maksymalnie 31-32 km/h. Duet stoperów będzie więc szybszy, boki też są szybkie, co pozwoli bronić wyżej. Kingue na Litwie bronił wysoko, notował dużo sprintów, skoków pressingowych.” – czytamy w artykule na Weszło.
W kolejnym sparingu Radomiak podejmie Wisłę Płock. Mecz odbędzie się jutro (22.01) o godzinie 13.
fot. Radomiak Radom







