Pogrom w hitowym starciu

W ostatnich sezonach starcia między Sūduvą Mariampol a Žalgirisem Wilno były gwarancją wielu emocji. Firmowano je nawet jako „derby Litwy”, gdyż spotykały się dwa najlepsze zespoły w kraju. Dzisiejszy mecz podważa prawidłowość takiego nazewnictwa.

To, że Sūduva straciła na jakości i sile względem choćby sezonu 2019 (wówczas potrójna korona) jest jasne jak to, że 2+2=4. W bieżącym sezonie piłkarze z Mariampola zajmują obecnie 5. miejsce w ligowej tabeli, i zamiast bić się o mistrzostwo, najprawdopodobniej pozostanie walka o europejskie puchary. Dzisiejsza porażka zdaje się tylko to potwierdzać.

Žalgiris Wilno ośmieszył dziś wicemistrzów Litwy przed ich własną publicznością. Już do przerwy było źle, a wynik brzmiał 2-0 po bramkach Nicolasa Gorobsova (37′) i Renana Oliviery (42′). Po przerwie swoje trafienia dorzucili jeszcze Fabien Ourega (64′) oraz Francis Kyeremeh (80′, 85′). Szczególnie druga bramka była podsumowaniem tragicznej gry Sūduvy. Renan Olivieira otrzymał długie podanie górą na przedpole Sūduvy, golkiper gospodarzy źle obliczył sytuację, i w efekcie Brazylijczyk wyprzedził go i skierował piłkę do pustej bramki. Piłkarze z Wilna umocnili się tym samym na pozycji lidera. Z trybun w Mariampolu zaś rozległy się okrzyki „gėda, gėda” czyli „wstyd, wstyd”.

Fot. Žalgiris Wilno

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie