To, co jeszcze nie tak dawno temu wydawało się nierealne, tego lata może stać się faktem. BFC Daugavpils ma otwartą drogę do europejskich pucharów – i choć awans nie przyszedł drogą sportową, forma zespołu sugeruje, że może on nie być jedynie chłopcem do bicia na międzynarodowej scenie.
Valmiera traci puchary, Daugavpils korzysta
Przypomnijmy, że awans do eliminacji Ligi Konferencji Europy jest efektem pozaboiskowych problemów Valmiery FC, która – mimo zajęcia w sezonie 2024 miejsca premiowanego grą w Europie– została wykluczona przez federację z możliwości ubiegania się o pozwolenie na uczestnictwo w rozgrywkach UEFA z powodu niespełnienia kryteriów licencyjnych. W związku z tym ich miejsce najpewniej przejmie właśnie BFC Daugavpils, następne w kolejce pod względem sportowym. Szczegóły tej decyzji opisywałem na Bałtyckim Futbolu pod koniec stycznia.
Stabilna forma w lidze – tylko jedna wyraźna porażka
Po ośmiu kolejkach bieżącej edycji Virslīgi BFC Daugavpils zajmuje czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 13 punktów (4 zwycięstwa, 1 remis, 3 porażki). Co istotne, zespół pokonał silne drużyny z górnej części tabeli, takie jak Riga FC (2:1), FK Auda (2:1) czy FK Lipawa (4:2).

Jedynym meczem, który rzeczywiście odbiegał poziomem od reszty, była wysoka przegrana 1:4 przeciwko FS Jełgawa. Pozostałe porażki – z RFS (1:2) i Grobinią (2:3) – to spotkania, w których BFC przegrał minimalnie, często po wyrównanej walce. Zaś z Super Novą padł remis 1:1. Drużyna z Dyneburga prezentuje aktualnie jedną z najrówniejszych form w lidze, a styl gry – oparty na szybkich przejściach do ataku i skuteczności w meczach z trudnymi rywalami – daje nadzieję, że debiut w Europie nie skończy się na pierwszej rundzie eliminacyjnej. Kibice mają prawo oczekiwać zaangażowania i być może – niespodzianki.
Powrót Dyneburga do Europy po 11 latach
Ostatni raz klub z Dyneburga grał w europejskich pucharach w sezonie 2014/2015. Wówczas FC Daugava zmierzyła się z farerskim Víkingurem Gøta w kwalifikacjach Ligi Europy. Po porażce 1:2 i remisie 0:0 łotewski zespół odpadł z rozgrywek. Teraz, po ponad dekadzie, miasto ma szansę ponownie pojawić się na piłkarskiej mapie Europy. Oby z lepszym skutkiem!
fot. Daugavpils ir sports







