Przemysław Łagożny – polski człowiek Marka Zuba

Gdy Marek Zub przejmował FK Tukums nie brakowało pytań, czy w związku z tym faktem w klubie pojawią się kolejni Polacy. I choć oficjalna strona beniaminka Virslīgi milczy, to warto zauważyć, że od lutego jako asystent pracuje tam Przemysław Łagożny.

27-latek jest jednym z dwóch doradców Marka Zuba. Taką funkcję pełni również Jurģis Kalns, który jako trener wprowadził Tukums do Virslīgi. Z informacji, której udzielił prezes klubu serwisowi Sportacentrs, wynika że Kalns jest w trakcie zdobywania kolejnych uprawnień trenerskich i nie mógłby się w pełni poświęcić pracy jako trener. Pozostawienie Łotysza w sztabie jest logicznym posunięciem, zna on w końcu klub i stanowi cenne źródło informacji o nim dla Marka Zuba.

Przemysław Łagożny dotychczas sprawował funkcję analityka w warszawskiej Legii, jednak jego praca z wicemistrzem Polski nie ograniczała się tylko do tego jednego stanowiska. Jak podaje strona legionisci.com: „Łagożny od czerwca 2017 był trenerem analitykiem pierwszej drużyny, a w klubie z Łazienkowskiej pracował od 2012 roku, m.in. jako trener młodszych roczników, skaut i koordynator Legia Soccer Schools.” W rozmowie z oficjalną stroną warszawskiego klubu Łagożny zapowiedział, że na Łotwie mimo zmiany stanowiska nie zamierza do końca rezygnować z dotychczasowego charakteru swoich zadań: „Myślę, że w dalszym ciągu będę zajmował się również analizą. Sport w dzisiejszych czasach jest tak rozbudowany, że wszystkie czynniki muszą być poddawane analizie. Doświadczenie, które zdobyłem tutaj, w Legii, szczególnie jeśli chodzi o analizę i organizację, pomoże mi w tym, aby tę wiedzę przekazać dalej i udowodnić, że w Warszawie wykonujemy dobrą robotę”.

Jak bohater niniejszego tekstu trafił do FK Tukums? Z inicjatywą wyszedł Marek Zub, który złożył 27-latkowi propozycję dołączenia do sztabu trenerskiego beniaminka. Łagożny ofertę przyjął, akurat był razem z Legią na zgrupowaniu w tureckim Belek. „W ostatnich dniach otrzymałem propozycję pracy za granicą co, biorąc pod uwagę jak niewielu Polaków pełni rolę trenerów lub ich asystentów poza naszym krajem to uważam, że jest to dla mnie szansa, aby spróbować czegoś nowego” – to słowa byłego analityka Legii z końcówki stycznia.

Do Turcji Łagożny wrócił raz jeszcze, tym razem już z nowym zespołem. FK Tukums rozpoczął swoje przygotowania do sezonu najpóźniej ze wszystkich łotewskich ligowców. Zespół przedwczoraj wrócił ze zgrupowania, podczas którego rozegrał serię sparingów i testował nowych zawodników. Jak informowałem tydzień temu, wśród nich znalazł się Mateusz Cetnarski. Przemysław Łagożny zapytany przez Bałtycki futbol o tego zawodnika odpowiedział, że „to jeszcze nie ten czas żeby się dużo wypowiadać, sporo pracy przed nami”. Zatem pytanie czy zobaczymy kolejnego Polaka w barwach FK Tukums musi pozostać jeszcze przez jakiś okres bez odpowiedzi.

fot. archiwum osobiste

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie