Litewska kadra narodowa będzie miała nowego trenera. Dziś ogłoszono, że pracy z zespołem nie będzie kontynuować Valdas Ivanauskas.
W ostatnich spotkaniach Ligi Narodów UEFA gra Litwinów była bardzo zła, żeby nie powiedzieć tragiczna. I o ile nikt nie oczekiwał cudów w pojedynkach z Turcją, o tyle brak jakichkolwiek punktów w meczach przeciwko Luksemburgowi i Wyspom Owczym przelał czarę goryczy. W grupie 1 Dywizji C po 4 meczach Litwa zajmuje ostatnie miejsce w grupie. Na koncie nie ma ani jednego punktu, a bilans bramowy to istna katastrofa: 1-12. Nie zaskakuje więc fakt, że Ivanauskasowi podziękowano.
Ostatnio informowałem, że w serbskich mediach pojawiły się doniesienia łączące Savo Miloševicia z posadą trenera reprezentacji Litwy. Co ciekawe miało to miejsce jeszcze przed zwolnieniem Ivanauskasa, a były reprezentant Jugosławii oraz Serbii i Czarnogóry ma być ponoć jednym z głównych kandydatów na nowego selekcjonera. W medialnych doniesieniach póki co nie ukazały się inne nazwiska potencjalnych kandydatów.
Valdas Ivanauskas poprowadził reprezentację Litwy w 6 meczach. Wygrał jedynie towarzyski mecz z San Marino (2-1), pozostałe 5 spotkań przegrał. Bilans bramek wynosi 3-14.
Aktualizacja: do końca roku obowiązki Ivanauskasa przejmuje dotychczasowy dyrektor techniczny, Niemiec Reinhold Breu.
Fot. LFF







