RFS Ryga w sądowym boju o tytuł mistrzowski 2020

Bardzo ciekawe informacje przekazał dziś łotewski serwis Sportacentrs, które głoszą o pozwie autorstwa RFS-u Ryga skierowanego do Trybunału arbitrażowego (CAS). Kością niezgody jest spotkanie 22. kolejki Virslīgi przeciwko FK Liepāji.

Przypomnijmy – 19. października 2020 RFS mierzył się w Lipawie z tamtejszą FK Liepāją w ligowym starciu. W drugiej połowie z powodu awarii elektryczności w połowie miasta zgasły reflektory na stadionie Daugava, i mecz przerwano. RFS zdecydował się na powrót do Rygi, mimo że gospodarze chcieli dokończyć grę następnego dnia, zaoferowali gościom nocleg i wyżywienie, deklarując gotowość pokrycia kosztów. Tak czy owak RFS na to nie przystał, i wrócił do siebie. Na boisku do momentu przerwania gry Liepāja prowadziła 1-0.

Sprawa dokończenia meczu stała się powodem do przepychanek między obydwoma klubami, które wnioskowały do federacji o ukaranie walkowerem swojego przeciwnika. Włodarze LFF postanowili jednak nikogo nie karać i zarządzono, że mecz całkowicie od nowa rozegrany zostanie 20. listopada, także w Lipawie.

Również wtedy Liepāja wygrała 1-0, tym razem spotkanie odbyło się bez żadnych incydentów. W sezonie 2020 RFS zajął drugie miejsce, tracąc do mistrza kraju Rigi FC 3 punkty. Wydawało się, że ten temat poza anegdotami i wspomnieniami już nie wróci, ale właśnie na dość niespodziewany krok zdecydowali się włodarze RFS-u. CAS otrzymał wniosek od wicemistrzów Łotwy aby unieważnić decyzję Komisji Odwoławczej Łotewskiego Związku Piłki Nożnej, i ukarać FK Liepāję walkowerem 0-3.

Co jest w tym wszystkim najciekawsze? Jeżeli CAS rozpatrzy sprawę na korzyść RFS-u, to będzie oznaczać to… zmianę mistrza Łotwy. Dopisanie 3 punktów dla RFS-u spowoduje zrównanie się punktami z Rigą FC (obydwie drużyny miałyby wówczas 69 punktów), lecz RFS ma korzystniejszy bilans starć bezpośrednich, co zatem spowoduje zmianę w układzie tabeli.

Osobiście wątpię aby CAS zdecydował się przyznać rację RFS-owi, ale nawet jeśli tak by się stało, to wówczas zacznie się prawdziwa batalia prawna. Zdaniem dziennikarzy Sportacentrs Riga FC również zwróciłaby się do Trybunału, i można sobie tylko wyobrazić jak ogromne zamieszanie by powstało. Tak czy owak na niekorzyść RFS-u w tej sytuacji działa fakt, że mecz rozegrano od nowa, i w nim również lepsza okazała się Liepāja. To chyba najpoważniejszy powód dla którego cała prośba wicemistrzów Łotwy zdaje się być bezpodstawna.

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie