Rysa na szkle

Jak można przeczytać w ostatnim numerze tygodnika „Piłka Nożna”, Międzynarodowa Federacja Piłkarzy Zawodowych bije na alarm, że rosną wskaźniki symptomów depresji wśród piłkarzy i piłkarek, a za główną przyczynę tego uznaje się zawieszenie rozgrywek z powodu koronawirusa. Niektórzy jednak sami postanowili w bezmyślny sposób wykluczyć siebie z piłki, a mowa tu o 35-letnim łotewskim pomocniku Andrejsie Perepļotkinsie.

Naturalizowany Łotysz urodzony na Ukrainie w lipcu 2019 przeszedł do grającego na zapleczu ligi litewskiej FC Kupiškis. Zespół nazywany przez Litwinów „drużyną-anegdotą” wziął się praktycznie znikąd. Powstał w 2018 roku i z miejsca zameldował się w rozgrywkach 1. Lygi, mimo że nawet nie dostał na nią licencji. Jeszcze w trakcie swojego pierwszego sezonu na drugim poziomie ligowym klub karany był za umyślne manipulowanie wynikiem spotkania. Kilku piłkarzy zostało ukaranych dyskwalifikacją bądź karą pieniężną za ustawienie meczu z FK Poniewież. Spotkanie zakończyło się rezultatem 6-0 dla gości z Poniewieża. Komitet Dyscyplinarny LFF zbadał sprawę i dopatrzył się złamania przepisów dot. manipulacji w zawodach sportowych. Klub i piłkarze otrzymali kary: FC Kupiškis 3000 euro kary, zaś jego gracze Arūnas Šteinas, Edgaras Baranauskas, i Domantas Nebilevičius zostali zdyskwalifikowani na 12 spotkań I Lygi i zapłacili 500 euro, zaś Donatas Paulauskas i Gytis Žilinskas pauzowali przez 2 mecze. Inną podejrzaną grą było zwycięstwo aż 12-0 z Koralasem Kłajpeda, lecz w tym wypadku federacja nie podjęła żadnych kroków.

Kolejny raz o Kupiškis w kontekście korupcji mówiło się w 2019 roku, kilka gier uznano za podejrzanych, aż na początku 2020 roku litewska federacja ukarała klub karną degradacją na minimum trzeci poziom rozgrywek, wlepiła półroczne dyskwalifikacje 5 graczom na wszystkie rozgrywki w kraju, ci dostali kary od 1000 do 2000 euro, a klub za każdego ukaranego piłkarza zapłacić miał grzywnę w identycznej wysokości. Dziś wiadomo, że jednym z takich zawodników był właśnie Perepļotkins. Ponieważ kara zaczęła swój bieg w lutym, oznacza to, że zawieszenie obowiązywać będzie do 11. sierpnia. Z racji obecnej sytuacji epidemiologicznej, Łotysz nawet i bez tego nie mógłby nigdzie grać. Nigdzie, ponieważ FIFA wydała decyzję, że rozszerza karę dla Perepļotkinsa na wszystkie rozgrywki piłkarskie na całym świecie.

„Łotewska Federacja Piłki Nożnej bardzo aktywnie współpracuje ze swoimi międzynarodowymi kolegami w przypadkach naruszania zasad fair play. Z przyjemnością łączymy siły, dzieląc się informacjami i wykonując wspólne działania, skutecznie wskazując osoby, dla któryc nie ma miejsca w piłce nożnej” – powiedział Edgars Pukinsks, Sekretarz Generalny Łotewskiej Federacji Piłki Nożnej.

Jako piłkarz Perepļotkins występował między innymi w takich klubach jak Anderlecht Bruksela, Southampton, Skonto Ryga czy Derby Country. Dla reprezentacji Łotwy wystapił w 36 spotkaniach, strzelił 3 bramki. Cały ten dorobek jednak blednie w obliczu udziału w haniebnym procederze manipulowania wynikami spotkań.

fot. FC Kupiškis

OD REDAKCJI: Wszystkie teksty publikowane na stronie internetowej „Bałtyckiego futbolu” starają się zachować charakter neutralny, powstrzymujący się od oceniania lub sugerowania czytelnikowi danej opinii. Nie ma jednak naszej tolerancji na jakiekolwiek oszustwa w sporcie na Litwie, Łotwie, i gdziekolwiek indziej na świecie. Stanowczo potępiamy wszelkie próby wpływania na wyniki wydarzeń sportowych, niezależnie od tego kto był w nie zamieszany.

Share on facebook
Share on twitter

Logowanie