Do ciekawego i obfitego w emocje, a przede wszystkim w bramki, spotkania doszło dziś w Wilnie. Na trzecim szczeblu rozgrywek gospodarze meczu, Viltis Wilno, okazali się o bramkę gorsi od przyjezdnych, czyli zespołu Saned Joniškis.
Z pozoru brzmi to jak zwykły ligowy mecz, jednak takie spotkania nie kończą się wynikiem… 6-7! Co więcej, Viltis w 55. minucie przegrywał 1-6. Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry gospodarze doprowadzili do wyniku 6-7! Szaleńcza pogoń zawodników z Wilna nie przyniosła jednak wyrównania. Saned okazał się lepszy o gola, ale na pewno żaden z piłkarzy tego klubu nie przypuszczał, że prowadzenie pięcioma bramkami w drugiej połowie okaże się tak kruchą przewagą. Innym wartym uwagi osiągnięciem jest to, że zawodnicy Viltisu strzelili 3 gole w przeciągu zaledwie 2 minut!
To nie jedyny dzisiejszy mecz II Lygi, który obfitował w gole. FK Šilutė rozbiło bowiem 7-1 rezerwy Džiugasa Telsze. Mimo to bezapelacyjnym rekordzistą tego sezonu jest spotkanie Viltisu z Sanedem, i będzie to dość ciężkie to przebicia. Musiałyby znaleźć się drużyny, które strzeliłyby aż 14 goli!
Viltis Wilno 6-7 Saned Joniškis
Bramki:
0-1 Marius Šluta (5′)
1-1 Ernestas Gerasimovas (9′)
1-2 Marius Šluta (15′)
1-3 Žilvinas Jurevičius (34′)
1-4 Ričardas Beniušis (44′)
1-5 Jonas Lebedevas (48′)
1-6 Marius Papšys (55′)
2-6 Arnoldas Kunigelis (63′)
2-7 Darius Isoda (69′)
3-7 Lukas Babachinas (75′)
4-7 Tomas Chomičius (88′)
5-7 Tomas Chomičius (88′)
6-7 Arnoldas Kunigelis (89′)
Fot. Screenshot transmisji na kanale Viltisu Wilno







