Szok w Możejkach

W 1/16 Pucharu Litwy doszło dziś do jednej z największych sensacji w historii całych rozgrywek. Żalgiris Wilno został wyeliminowany przez drugoligową Atmosferę Możejki, z którą przez większość meczu prowadził 1-0.

O tym jak ogromna jest to niespodzianka najlepiej przemówi fakt, że w tabeli Pirma Lygi Atmosfera zajmuje miejsce za rezerwami wileńskiego klubu (choć wciąż mówimy o dobrej, 4. lokacie. Drugi zespół Żalgirisu plasuje się na 3. lokacie). Piłkarze z północy Litwy do 75. minuty przegrywali z dużo bardziej utytułowanym rywalem i wiele wskazywało na to, że Żalgiris dowiezie skromne zwycięstwo do końca. Warto dodać, że gospodarze stracili gola w pechowych okolicznościach. Jeden z zawodników oddał strzał z bardzo daleka, piłka uderzyła stojącego w polu karnym Liviu Antala i całkowicie zmieniła swoją trajektorię. Bramkarz nie miał praktycznie żadnych szans na reakcję.

W 75. minucie po otrzymaniu podania spod opieki obrońców Żalgirisu zdołał wywinąć się Japończyk Yutaro Funami, który pokonał bramkarza z bliskiej odległości. W 82. minucie inny Japończyk, Kanta Seki z powodzeniem spróbował dryblingu w polu karnym wilnian i oddał strzał, który jeszcze po rykoszecie zmienił kierunek i wpadł do bramki. Goście rzucili się do ataków i do samego końca oblężali bramkę Atmosfery. W 92. minucie byli bardzo bliscy wyrównania po strzale głową ale Atmosferę uratowała poprzeczka. Ostatecznie udało się dowieźć niespodziewane zwycięstwo do końca. Skrót spotkania wraz z bramkami znajduje się w wideo poniżej.

Rok 2026 zapowiada się dla Żalgirisu Wilno niesamowicie trudny. W TOPLYDZE zespół notuje obecnie serię 5 spotkań bez zwycięstwa z rzędu, strata do lidera wynosi obecnie 10 punktów. Sezonu jak się dziś okazało nie uratuje puchar. Nic zatem dziwnego, że o pierwszym od 15 lat starciu z klubem z Możejek każdy w Wilnie będzie chciał szybko zapomnieć. W litewskich mediach ten mecz przewija się jako praktycznie największa sensacja jaka przydarzyła się w rozgrywkach.

Tymczasem dziś świętują całe Możejki, a wielkie wieści dotarły z pewnością i do Turynu. Deividas Gineitis, brat piłkarza Torino, Gvidasa Gineitisa, jest kapitanem Atmosfery i razem z kolegami dokonał historycznej rzeczy dla swojego miasta.

fot. Radijo Stotis „Mažeikiai.FM“

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie