Wczoraj swój wyjątkowy dzień miał piłkarz Torino FC, 18-letni Gvidas Gineitis. Młody Litwin zadebiutował w Serie A we wczorajszym meczu z Milanem, a trener Ivan Jurić był zadowolony z jego 45-minutowego występu.
Gineitis rozpoczął mecz w wyjściowym składzie i został zmieniony po przerwie przez Karola Linettego. Na pomeczowej konferencji prasowej trener zespołu z Turynu wyjaśnił motywy tej decyzji a także dokonał oceny Gineitisa w trakcie piątkowego występu.
„Gineitis trenuje z nami od trzech miesięcy i dzisiaj zagrał solidnie, ale jestem pewien, że stać go na jeszcze więcej. Zastąpiłem go w przerwie tylko z powodu żółtej kartki. To, co widziałem u niego podczas treningów i meczów towarzyskich, pozwala mi stwierdzić, że Gvidas ma jeszcze dużo miejsca na rozwój. Nie zapominajmy, że liczy sobie dopiero osiemnaście lat” – powiedział Jurić.
Gvidas Gineitis vs A.C. Milan pic.twitter.com/p6zv0OT1Zn
— LTUfootyonly (@LTUfootyonly) February 11, 2023
Debiut Gineitisa odbił się szerokim echem w jego ojczyźnie. Nic jednak dziwnego, ostatnim Litwinem w Serie A był Edgaras Dubickas nieco ponad 3 lata temu. Należy jednak wziąć pod uwagę, że jego kilkuminutowy występ w barwach Lecce przeciwko Cagliari (25.11.2019) miał raczej charakter symboliczny, a na dodatek do dziś pozostaje jedynym meczem na tym poziomie w karierze Dubickasa. Po bardziej wyraźny akcent musimy sięgnąć do czasów gdy Marius Stankėvičius w kwietniu 2013 roku rozegrał 3 spotkania dla Lazio w trakcie swojego ostatniego sezonu w Serie A.
Gineitisowi podzielenie losu Dubickasa raczej nie grozi, i nie będzie niespodzianką jeśli jeszcze w tym sezonie pojawi się na boisku, zwłaszcza w obliczu problemów kadrowych Torino.
Niestety nie miałem jak oglądać, więc nie ocenię jego gry. W środku pola Torino brakuje wartościowych graczy. Do tego Ricci kontuzja, Ilić też nie w pełni zdrowy. Dlatego nie zdziwię się, jak Litwin w tym sezonie jeszcze zagra.
— Michał Salamucha (@MichSal1908) February 10, 2023
Fot. Torino FC







