Litewski obrońca Vilius Armanavičius rozegrał wczoraj swój pierwszy mecz w lidze kazachskiej od wyjazdu tam na początku lutego z Hegelmannu Kowno. 27-latek nie ma jednak zbyt wielkich powodów do zadowolenia, gdyż jego klub Kaspij Aktau przegrał 1-3 z Ordabasami Szymkent.
Litwin rozpoczął mecz na ławce rezerwowych i pojawił się na boisku w 57. minucie i zmienił inny nowy nabytek klubu, Macedończyka Stefana Koceva. Armanavičius zagrał na prawej pomocy, a po jego wejściu padły dwie bramki: trzecia gospodarzy, oraz honorowa dla Kaspiju. Z racji tego, że była to inauguracja nowego sezonu, Ordabasy znalazły się na fotelu lidera, zaś Kaspij jest na ten moment najsłabszą drużyną w stawce. Okazja do poprawy już 10. marca. Kaspij u siebie podejmie Toboł Kostonaj.
Ciekawostki:
– Mecz Ordabasów z Kaspijem oglądało ok. 10 tysięcy kibiców.
– Trenerem Armanavičiusa w Kaspiju jest były znany gruziński piłkarz, Kachaber Cchadadze. Reprezentował niegdyś barwy takich klubów jak Eintracht Frankfurt czy Mancherster City.
– Kaspij przeszedł przed sezonem ogromną przemianę kadrową. Z klubu odeszło 22 zawodników, na ich miejsce przyszło 19 nowych, w tym Vilius Armanavičius.
– Litwin jest jednym z 11 obcokrajowców w swoim klubie.







