39-letni Linas Pilibaitis nie składa broni. Pomocnik zdecydowal, że mimo spadku także i w tym roku będzie reprezentować barwy Transinvestu i wspomoże klub w walce o powrót do A Lygi.
Dość wymownym jest fakt, że żaden z jego pierwszych 3 klubów z rozpoczętej w 2002 roku kariery już nie istnieje. FBK Kowno, Atlantas Kłajpeda i Jėgeriai Kowno już od dłuższego czasu nie są możliwe do odnalezienia na piłkarskiej mapie Litwy. Pilibaitis tymczasem jest nie do zdarcia. 29-krotny reprezentant Litwy już od 2 lat związany jest z Transinvestem.
Mimo prawie 40-stki na karku w sezonie 2024 jako kapitan pozostawał kluczowym piłkarzem swojej drużyny. Opuścił zaledwie 7 spotkań w A Lydze, większość z nich grał przez pełne 90 minut, dopiero pod koniec był zmieniany trochę wcześniej. Być może fakt, że jest ważną postacią zespołu ułatwił mu podjęcie decyzji o rozegraniu jeszcze jednego sezonu.
Przedłużenie kontraktu o rok oznacza, że większość spotkań I Lygi urodzony w Kretyndze zawodnik rozegra jako 40-latek. Okrągłe urodziny będzie świętować już 5. kwietnia.
fot. Transinvest







