Na Facebooku i YouTube znaleźć można filmową relację z pierwszego dnia turnieju „Wicher Cup 2019” organizowanego w Kobyłce przez miejscowy klub MKS Wicher. Aby w pełni podsumować wizytę „Bałtyckiego futbolu” w podwarszawskiej miejscowości, zapraszam na krótki tekst.
W Kobyłce zjawiliśmy się nieco po godzinie 12 na oficjalnym otwarciu, mecze rozgrywano jednak już wcześniej. Właśnie z tego powodu nie udało mi się porozmawiać z przedstawicielami drużyn Mažeikių SM i FM Audra, zawodnicy z opiekunami najprawdopodniej udali się na obiad. W zamian za to swoje mecze tuż po godzinie 12 rozgrywały drużyny akademii Žalgirisu Wilno „FA Žalgirietis” oraz Tauras Kowno. Pogoda na dzień dziecka bez wątpienia dopisała, choć palące słońce było też bez wątpienia dużym problemem dla młodych zawodników, spotkania kosztowały dużo sił. Z dużym entuzjazmem jednak odpowiadali na pytania przed kamerą.
Dużym wysiłkiem organizatorów udało się zorganizować wszystko w bardzo profesjonalny sposób. Początkowa rywalizacja w grupach wyłaniała uczestników dalszych faz: Pucharu Polski, Ligi Europejskiej i Ligi Mistrzów. W tej ostatniej rywalizowały najlepsze drużyny. Cały turniej wygrała drużyna Watfordu. Najlepszą litewską drużyną okazał być się Stumbras Kowno. Pozostałe ekipy zajęły kolejno 18. miejsce (Žalgirietis), 21. (Audra) i 26. (Mažeikių SM). Warto dodać, że każda drużyna, czy to z Polski, czy z innych krajów, miała ze sobą wiernych kibiców, którzy dopingowali młodych piłkarzy.
W taki właśnie sposób pierwsza relacja filmowa „Bałtyckiego futbolu” stała się faktem. Wicher Cup był na pewno bardzo fajnym wydarzeniem aby spróbować swoich pierwszych kroków przed kamerą. Jest wiele niedociągnięć, pomyłek w litewskim, ale to także niesamowita motywacja. Frajdy przepytywanych dzieciaków nie sposób opisać słowami.

Z drużyną FA Žalgirietis

Z drużyną Taurasu Kowno







