Moja działalność Litwina Pauliusa zaintrygowała na tyle, że postanowił przeprowadzić ze mną wywiad na swojej stronie Futbolyga! Poniżej znajdziecie polskie tłumaczenie naszej rozmowy.
Paulius (Futbolyga): Czy „Rapolas” to Twoje prawdziwe imię? Jeśli tak, jak brzmi ono po polsku?
Rafał Kobza (Bałtycki futbol): Tak, „Rapolas” to moje imię po litewsku. Po polsku Rafał.
Od kiedy zacząłeś interesować się piłką nożną?
Futbolem zacząłem interesować się w szkole podstawowej. To był 2006 rok, w tym czasie odbywał się Mundial w Niemczech. Razem z kolegami zbieraliśmy naklejki Panini z piłkarzami. Tak to się zaczęło.
Czy polską Ekstraklasą i niższymi ligami ludzie interesują się na podobnym poziomie, czy poniżej Ekstraklasy zainteresowanie jest mniejsze?
Najpopularniejsza jest Ekstraklasa, ale niżej też jest zainteresowanie. Mecze 1. ligi, nawet niektóre 2. ligi, można oglądać w telewizji. Przede wszystkim dużo dają media społecznościowe, i tu mówimy nawet o klubach z 8. ligi! Na Facebooku czy Twitterze jest wiele ciekawych profili, prowadzonych w interesujący lub żartobliwy sposób.
Czy masz jakieś więzi z Litwą?
Czasami dostaję to pytanie zarówno od Polaków, jak i od Litwinów. Ale nie, nie mam żadnych. Urodziłem się w Warszawie, moi rodzice, dziadkowie, pradziadkowie itd. także są z Polski.
Z jakiego powodu zacząłeś interesować się litewską piłką? A dokładniej – dlaczego akurat nią?
Przyczyny są dwie. Pierwsza to studia filologii bałtyckiej. Finalnie odpuściłem je po 1,5 roku, ale tak zaczęła się moja przygoda z litewską i łotewską piłką nożną. Jak już wspominałem, futbolem interesowałem się od dzieciństwa, więc także i na studiach w końcu musiałem zainteresować się piłką na Litwie i Łotwie. I tak się stało. Drugi powód – w Polsce nie było przede mną nikogo, kto pisałby na co dzień o futbolu z tego regionu. A przecież Litwinów w polskich ligach nie brakowało! I w ten sposób piszę sobie o waszej piłce już 2,5 roku.
Jakim litewskim drużynom kibicujesz?
Moim ulubionym litewskim klubem jest Atlantas Kłajpeda. Wielka szkoda, że przyszłość klubu stoi pod znakiem zapytania. Na Litwie dużo klubów z tradycjami miało problemy, niektóre już nie istnieją. Jeden znajomy fan Żalgirisu Wilno próbował nawet zorganizować dla mnie szalik Atlantasu, ale to było tuż przed tym skandalem z ustawianiem spotkań. Dlatego też nikt z kierownictwa klubu nie odpowiadał.
W I Lydze bardzo podoba mi się projekt w Szawlach. Uważam, że młodzieży trzeba dawać szansę, chciałbym kiedyś zobaczyć tę drużynę w A Lydze. Ale generalnie kibicuję całej litewskiej piłce. Cieszy mnie sukces każdej drużyny.
Jak sądzisz, czy na Litwie większe zainteresowanie jest I Lygą niż A Lygą?
Wydaje mi się, że Ty jako Litwin lepiej odpowiedziałbyś na to pytanie. Wiadomo, że na mecze Suduvy czy Żalgirisu Wilno zazwyczaj przychodzi więcej ludzi niż, na przykład, na Riteriai, a tam liczby są podobne jak w I Lydze. Ale ciężko mówić mi o zainteresowaniu podczas gdy jestem w Polsce, i widzę tylko to co w internecie. No, ale warto wspomnieć, że niedawno i Polacy trochę rozmawiali o klubie z I Lygi, za sprawą Łukasza Hassa, nowego trenera Dainavy Alytus.
Kto Twoim zdaniem wygra A Lygę?
Ciężko powiedzieć co będzie po przerwie wywołanej przez wirusa. Żalgiris Wilno świetnie zaczął sezon, uważam że to naprawdę silny zespół. Wszyscy wiemy co potrafi zrobić Suduva, ale na początku Żalgiris wyglądał lepiej. Zobaczymy jaka będzie potem forma obydwu drużyn, ale patrząc tylko na to co było z początku, to moim faworytem byłby Żalgiris.
Którego z Litwinów z polskiej Ekstraklasy zapamiętałeś najbardziej?
Trudno wymienić mi tylko jedno nazwisko, bo w głowie mam 4 piłkarzy. Najlepiej pamiętam Fedora Černycha i Arvydasa Novikovasa ponieważ jestem relatywnie młody, a Černych grał niedawno w Polsce, zaś Novikovas dalej gra, w Legii. Oprócz nich to Darvydas Šernas, w Widzewie Łódź był ważną częścią drużyny. No i ostatni piłkarz, oczywiście sądzę, że będziesz zaskoczony –Vytautas Lukša. W Ekstraklasie rozegrał tylko 3 spotkania, ale w tamtym czasie szczególnie interesowałem się tą ligą. Do Polonii Warszawa Vytautas przeszedł w dziwnym czasie – klub walczył o dokończenie sezonu z powodu problemów finansowych, dlatego sporo ludzi zastanawiało się kto właściwie będzie w tej Polonii grać. Obserwowałem transfery piłkarzy z tych „mniej popularnych” piłkarsko krajów, dlatego zainteresowałem się Vytautasem, czy Igorem Morozovem, który akurat także trafił do Polonii. Bardzo lubię Lukšę, szkoda że jego pobyt w Polsce był krótki, i w dodatku w takich okolicznościach. No i niestety, mojego ulubionego Litwina Mantasa Kuklysa, w Ekstraklasie najprawdopodobniej nigdy nie zobaczę.
Wybierz jednego z dwóch. Ignas Dedura i Andrius Skerla, kto Twoim zdaniem był lepszy?
Trudnowate pytanie. Obydwaj to naprawdę dobrzy piłkarze, mogę o nich powiedzieć tylko dobre słowa. To jasne, że Andrius jest mi bliższy ponieważ grał w drużynach Korony Kielce i Jagiellonii Białystok, ale nie mogę wybierać patrząc tylko na ten fakt. Remis.
Co robisz w wolnym czasie kiedy obecnie w piłkę nożną się nie gra?
Ponieważ futbol nie jest moją główną pracą, to większą część swojego czasu wolnego poświęcam właśnie na niego. Jeśli akurat nie piszę niczego na stronie, tak czy inaczej lubię wyjść z kolegą na dwór i grać w piłkę. Lubię także obejrzeć dobry film ze swoją narzeczoną, albo coś ugotować. Myślę, że jako facet dobrze czuję się w kuchni, choć całe życie słyszałem że robię tam wszystko zbyt powolnie.







