Rozegraniem meczu na najwyższym poziomie rozgrywek w kraju przed 16. urodzinami może pochwalić się bardzo niewielu piłkarzy. W czerwcu do tego grona dołączył pomocnik Džiugasa Telsze, Airimas Pilipavičius, który podzielił się z Bałtyckim futbolem swoimi przeżyciami.
26. czerwca 2022 roku przedostatni w tabeli Džiugas podejmował w ramach rozgrywek A Lygi ostatnią Jonavę. W końcówce meczu gdy gospodarze prowadzili już 2-0, swoją szansę otrzymał niespełna 16-letni Airimas Pilipavičius. Pomocnik wszedł na ostatnie 6 minut, więc był to zabieg czysto symboliczny, aczkolwiek Airimas już wcześniej, jak i też po debiucie, regularnie pojawiał się na ławce rezerwowych swojego zespołu.
„To było naprawdę fantastyczne uczucie i jestem z niego bardzo dumny” – tak ocenił swój debiut 16-letni już zawodnik. Podkreślił, że przed wyjściem na boisko odczuwał stres, ale kiedy już się na nim znalazł to wszystkie nerwy odeszły i skupił się już tylko na grze. Dla kolejnych 15-latków, którzy być może któregoś dnia wybiegną na boisko A Lygi, Pilipavičius ma krótkie, ale konkretne rady: „Nie stresuj się, poczuj szczęście, i rób swoje ze wszystkich sił”.
Na razie od końcówki czerwca młody pomocnik nie dostał już kolejnych szans na boisku. Oprócz siedzenia na ławce w pierwszym zespole, 16-latek regularnie występuje na trzecim poziomie rozgrywek w rezerwach Džiugasa. Te jak na razie nie notują udanego sezonu w II Lydze zajmując 16. na 18 pozycji.
Pilipavičius pragnie naturalnie grać w pierwszym zespole i za pomocą ciężkiej pracy chce udowodnić trenerowi, że na to zasługuje. W nieco dalszej przyszłości zamierza być zawodnikiem z podstawowej jedenastki, zaś jeszcze później grać w którejś z najlepszych lig kontynentu. Swoich wymarzonych rozgrywek nie ma, ale na pewno chciałby spróbować kiedyś swoich sił na najwyższym poziomie. Póki co pierwszy, mały krok ku temu został wykonany!
fot. Džiugas Telsze







