Intensywna środa na Litwie. Dwa kluby tego samego dnia ogłosiły zmiany na stanowiskach trenera. Ze swoimi posadami pożegnały się dwa kojarzone w Polsce nazwiska – Gino Lettieri (FK Poniewież) oraz Donatas Vencevičius (FK TransINVEST).
Jako pierwszy o zmianach poinformował beniaminek, TransINVEST, dla którego jest to już drugie zwolenienie trenera w tym sezonie. Z komunikatu opublikowanego w mediach społecznościowych wynika, że zespół opuści także asystent Tomasz Byszko. Vencevičius poprowadził drużynę łącznie w 10 meczach (9 liga, 1 puchar) notując 3 zwycięstwa, remis i 6 porażek. Po 13 kolejkach z 10 oczkami na koncie TransINVEST zajmuje ostatnią pozycję w ligowej tabeli i najprawdopodobniej to był główny powód dla którego umowy Vencevičiusa i Byszko zostały rozwiązane za porozumieniem stron.
Europejskich pucharów, a tym samym debiutu w eliminacjach do Ligi Mistrzów, nie doczeka również Gino Lettieri. FK Poniewież w katastrofalnym stylu rozpoczął sezon 2024 zapisując się w kronikach futbolu jako najsłabszy w historii mistrz Litwy na starcie nowej edycji. I o ile pierwsze 5-6 kolejek nie wzbudziło u kierownictwa większego niepokoju, o tyle fatalna dyspozycja utrzymująca się po 12 rozegranych meczach kosztowała Letteriego posadę. Fatalny obraz bieżącej sytuacji zamazał kapitalne wrażenie po mistrzowskim sezonie, i zadecydował, że trener nie doczekał nawet smaku sukcesów, które sam wywalczył. Liczby są jednak brutalne. Mistrzowie Litwy wyprzedzają tylko wspomniany wyżej TransINVEST, w 12 spotkaniach wygrali zaledwie 2 razy i mają jedynie 11 punktów na koncie. Strata do liderującego Żalgirisu Wilno wynosi na ten moment aż 17 oczek. Drużynę przejmie dotychczasowy asystent Dainius Gleveckas. Oprócz tytułu mistrzowskiego byłemu szkoleniowcowi Korony Kielce na miłą pamiątkę pozostanie wywalczony w 2023 tytuł trenera roku na Litwie.
„Żałujemy, że nie udało nam się dobrze rozpocząć tego sezonu. W ostatnim czasie gra i wyniki drużyny nie były satysfakcjonujące ani dla zarządu klubu, ani dla kibiców. Nie była to łatwa decyzja, ale wspólnie z trenerem uznaliśmy, że jest to najlepszy wybór dla klubu w obecnej sytuacji. Dziękujemy Gino za jego pracę, za imponujące osiągnięcia i życzymy mu powodzenia w dalszej karierze” – zakomunikował Bronius Vaitiekūnas, dyrektor FK Poniewież.
fot. FK Poniewież







