Odsunięta od europejskich pucharów Valmiera złoży odwołanie

Ostatnie dni w Valmierze nie należą do najławiejszych. Wszystko posypało się jak domek z kart, bowiem dziś okazało się, że klub nie został dopuszczony do udziału w europejskich pucharach. Nieco wcześniej łotewska federacja ukarała Valmierę odjęciem 3 punktów.

Podatki

Źródłem wymienionych wyżej problemów są zaległości wobec urzędu podatkowego. I nie jest to w żadnym wypadku świeża sprawa. Na początku kwietnia jako jeden z pierwszych na Łotwie uwagę na ten fakt zwrócił redaktor Bałtyckiego Futbolu Krists Brutāns, który na portalu X zamieścił post odnoszący się do sytuacji Valmiery „Gra na boisku super, ale z pieniędzmi problemy są już od jakiegoś czasu”.

Załączony obrazek to screen z ogólnodostępnej informacji systemu Lursoft, który wykazał, że na dzień 27.03.2024 Valmiera miała zaległości rzędu 184 260,04 euro. W kolejnych tygodniach serwis „Sportacentrs” poinformował, że sytuacja finansowa w klubie jest bardzo zła. Piłkarze nie dostawali wypłat, w efekcie zbojkotowali jeden z treningów, niewiele także zabrakło aby piłkarze odmówili wyjścia na mecz ligowy z Mettą, który rozgrywany był 1. maja 2024. Rosły także zaległości wobec skarbówki. Na dzień 30.04.2024 było to już prawie 240 tysięcy!

Łotewska federacja już wcześniej obligowała Valmierę do uregulowania należności wobec skarbówki. W efekcie niedopełnienia tego obowiązku federacja już na początku maja powinna ukarać klub odjęciem 3 punktów, jednak poinformowała, że odkłada tę decyzję w czasie ponieważ klub dostarczył pewną dokumentację w tym zakresie, która wymaga analizy.

Wreszcie 8. maja zapadła decyzja: Valmiera zostaje ukarana, a kwota zaległości wobec skarbówki datowana na 03.05.2024 wyniosła 188  327.57 euro, co jednocześnie oznacza, że dług udało się zmniejszyć o niecałe 50 tysięcy euro. Najświeższe dane pochodzą z dnia 08.05.2024. Według nich aktualne zadłużenie to 188 808.59 euro.

Zastępstwo

Strata 3 punktów w ligowej tabeli wydaje się być błahostką w porównaniu do tego, że Valmierze zabrano europejskie puchary. Podopieczni Jurģisa Kalnsa za sprawą wywalczonego w zeszłym sezonie 4. miejsca w tabeli mieli przystąpić latem do rozgrywek eliminacji Ligi Konferencji. W trakcie procesu licencyjnego wykryto kilka nieścisłości, w związku z czym klubowi odmówiono wydania licencji – nie zostały spełnione paragrafy 62 i 65 przepisów licencyjnych łotewskiej federacji. Jak czytamy w komunikacie związku: „należy zaznaczyć, że zgodnie z przepisami licencyjnymi LFF do otrzymania licencji UEFA wymagane jest spełnienie warunków paragrafu 65 (opóźnione wpłaty na rzecz instytucji socjalnych i podatkowych)”. Valmiera fiskusowi nie płaciła, więc zgodnie z tym nie miała prawa uzyskać pozwolenia na grę w Europie. Z kolei paragraf 62 mówi o zasadach kapitału własnego, według której wnioskodawca ubiegający się o licencję musi wykazać w swoim rocznym sprawozdaniu finansowym, że jego kapitał własny jest dodatni i o minimum 10% większy w porównaniu do roku ubiegłego. Nie był to jednak aż tak istotny punkt jak paragraf 65. Można zatem uprościć, że Valmiera przez niecałe 200 tysięcy euro zaprzepaściła perspektywę większych zarobków.

W tej sytuacji korzysta FK Lipawa, 5. drużyna ubiegłego sezonu, która dostała od związku zielone światło i przyznano jej licencję. Jest to niesamowita ironia losu ponieważ zespół z zachodu Łotwy przeżywa obecnie największy w swojej historii kryzys sportowy i wizerunkowy znajdując się obecnie na ostatnim miejscu w ligowej tabeli z zaledwie 8 punktami na 36 możliwych. Jej stadion świeci pustkami a mieszkańcy Lipawy wolą wspierać zespół beniaminka, Grobinii SC.

Pustki na stadionie w Lipawie na początku meczu z Mettą 06.05.2024. fot. Krists Brutāns

Brak walki

Zaistniała sytuacja generuje wiele wątpliwości i pytań. Jednym z głównych jest to jak bardzo zła sytuacja finansowa była w Valmierze i z czego wynikała? Brak dokładnych danych ile wynosiły zaległości płacowe wobec piłkarzy, ale musiało być gorąco biorąc pod uwagę fakt, że o mały włos a doszłoby do bojkotu meczu. Federacja poinformowała, że klub wykazał iż zaległe pensje zostały wypłacone. Drugim tematem pozostaje kwestia Brazylijczyka Ruana Rodriguesa Ribeiro, który był wypożyczony do Valmiery w sezonie 2023. Klub przekazał związkowi dokumenty świadczące o tym, że otrzymał on zaległe pieniądze, ale na dzień 08.05.2024 nie potwierdziła tego FIFA, co z kolei skutkuje tym, że federacja łotewska podtrzymała zakaz transferowy wobec zespołu. Nie pierwszy już zresztą. W przeszłości Valmiera wielokrotnie zwlekała z wypłatami ekwiwalentów za wyszkolenie różnym klubom co skutkowało zakazem rejestracji nowych graczy.

Głównym zagadnieniem pozostaje jednak fakt, że Valmiera straciła puchary przez niezbyt wygórowaną sumę. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę to co znajduje się w sprawozdaniu finansowym klubu za 2023, co niedawno wywołało duże zamieszanie w mediach społecznościowych Bałtyckiego futbolu za sprawą mojej błędnej interpretacji zawartych tam danych.

Z powyższych danych wynika, że klub w 2024 roku oczekuje pieniędzy za transfery Daisuke Yokoty (642 tysiące euro), Iwana Żelizko (600 tysiecy euro) i Camilo Meny (1,6 miliona euro). Po opublikowaniu tych informacji przeze mnie Valmiera nazwała post „fake newsem” a kwoty jako nieadekwatne do rzeczywistości. Na sytuację rzutuje bardzo ogólnikowy charakter zawartych tam danych, poza tym że obowiązuje dogadany wcześniej harmonogram spłat. Sam klub na Twitterze/X napisał, że ani Górnik Zabrze ani Lechia Gdańsk nie mają żadnych zaległości.

Sęk w tym, że nie ma tu żadnych informacji o systemie ratalnym/bonusowym, nie ma informacji kiedy zaczął się okres spłat, na jakich warunkach, w jakich transzach. Możemy zatem tylko przypuszczać, że w 2024 roku Valmiera miała otrzymać nieokreśloną część rat na nieznaną kwotę od Lechii i Górnika. Za transfery do gdańskiego klubu Łotysze mieli dostać łącznie 2,2 miliona euro i 642 tysiące od Górnika.

Nie wiadomo ile jeszcze pieniędzy miały do przekazania obydwa kluby, ale bazując na przypuszczeniach załóżmy, że jeśli Valmiera wspomina, że miała dostać pieniądze w ciągu 2024 roku, to na dzień przełomu kwietnia i maja coś do spłaty z ponad 2 milionów euro jednak pozostało. Czy biorąc pod uwagę swoje dobre relacje z Paolo Urferem, właściciel Valmiery Ralf Isenegger nie mógł wynegocjować choć minimalnego przyspieszenia zapłaty rat aby rozliczyć się ze skarbówką i nie stracić praktycznie wszystkiego? Czy nie mógł wdrożyć jakiegokolwiek rozwiązania już wcześniej?

Fragment wywiadu: https://sport.interia.pl/klub-lechia-gdansk/news-prezes-klubu-wzburzony-nie-mam-zadnych-rosyjskich-powiazan,nId,6985221

Można w ogóle odnieść wrażenie, że sprawa zaległości wobec urzędu skarbowego została potraktowana po macoszemu. Od co najmniej dwóch okienek transferowych Valmiera notuje wychodzące transfery gotówkowe na naprawdę spore kwoty. Skąd zatem tak poważne problemy finansowe w niecałe 1,5 roku po odejściu Raimondsa Krollisa, który z marszu zagwarantował 900 tysiecy euro + 600 tysięcy w bonusach? A to przecież jeden z kilku piłkarzy, którzy wygenerowali przychody liczone w setkach tysięcy. Czy naprawdę po uregulowaniu zaległych pensji Isenegger nie miał w zanadrzu żadnego rozwiązania, które pozwoliłoby spłacić 188 tysięcy euro w skarbówce? Wszystko wygląda tak, jakby działo się przy bierności i pełnej akceptacji właściciela klubu. Zwłaszcza, że długi u fiskusa to sprawa ciągnąca się kilka miesięcy. Federacja sama wysyłała wcześniej ostrzeżenia, które nie przyniosły efektu. Czy zmniejszenie zadłużenia wobec skarbówki o 50 tysięcy euro to był jedyny as w rękawie Iseneggera?

Co dalej?

Decyzja łotewskiej federacji o odsunięciu Valmiery od europejskich pucharów jest wyrokiem pierwszej instancji. Na pomeczowej konferencji po spotkaniu Valmiera – Riga FC (10.05.2024) trener Jurģis Kalns stwierdził, że klub złoży odwołanie. W bieżącej sytuacji skład pucharowiczów z Łotwy prezentuje się następująco:

  • FC RFS (Liga Mistrzów)
  • FK Auda (Liga Konferencji)
  • FK Liepāja (Liga Konferencji)
  • Riga FC (Liga Konferencji)

Valmiera aby uratować puchary będzie musiała w krótkim czasie uregulować należności, których nie potrafiła od miesięcy.

fot. Valmiera FC

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie