Anthony McMullen – z Łotwy do Kambodży

Postać Anthonego McMullena po raz pierwszy na stronie baltyckifutbol.pl ukazała się w 2020 roku przy okazji wywiadu „Englishman in Latvia„. Przez 2,5 roku zmieniło się bardzo dużo, a kariera sympatycznego Anglika nabrała iście międzynarodowego wymiaru.

W momencie naszej pierwszej rozmowy Tony był szkoleniowcem trzecioligowego Mārupes SC i miał doświadczenie tylko w amatorskich klubach. Wciąż szukał swojej prawdziwej szansy, gdziekolwiek miałaby ona być. Na Łotwie za to założył rodzinę – ma żonę i dwie córeczki.

Od tamtego czasu zdążył już wylądować w jednej z najlepszych łotewskich akademii (Metta), w jednej z uzbeckich szkółek piłkarskich, czy w szwedzkim trzecioligowcu Ytterhogdal. To właśnie od Szwecji do obecnego momentu pracuje już tylko jako trener bramkarzy, w końcu sam nim kiedyś był. Od lipca do końca sezonu zajmował się szkoleniem bramkarzy w Spartaksie Jūrmala, najpierw w sztabie Victora Basadre, a później  Oskarsa Kļavy. To była jak dotąd najpoważniejsza fucha 39-latka.

Była, bo wczoraj został ogłoszony nowym trenerem bramkarzy w… Visakha FC, klubie występującym w kambodżańskiej ekstraklasie! To klub z ambitnymi planami rozwoju, a mi udało się porozmawiać nieco z trenerem na temat nowego etapu jego kariery oraz wyzwań z tym związanych.

Rafał Kobza („Bałtycki futbol”): Jak trafiłeś z Łotwy do Kambodży?

Anthony McMullen (Visakha FC): Nowy trener klubu, Simon McMeneny, skontaktował się ze mną w zeszłym miesiącu i po kilku rozmowach poprosił mnie o bycie częścią jego nowego sztabu szkoleniowego w Visakha FC, na co chętnie przystałem!

Jak Cię znalazł, znaliście się?

Połączenie rekomendacji i reputacji rozpoczęło nasze wstępne rozmowy, to będzie pierwszy raz, kiedy będziemy razem pracować. Simon (McMeneny) ma bardzo dobrą reputację w Azji, wygrał tytuły ligowe i ma również doświadczenie w drużynie narodowej. Mam nadzieję, że będę mógł mu pomóc i odegrać małą rolę w zdobyciu tytułu ligowego przez Visakha FC.

Jakie są Twoje pierwsze wrażenia związane z nowym krajem i klubem?

Przyjechałem dopiero przedwczoraj po bardzo długiej podróży, ale moje pierwsze wrażenia są znakomite. Nie miałem okazji zobaczyć nic z Phnom Penh, tylko to, co jest na poboczu drogi między lotniskiem a stadionem. Stadion jest fantastyczny, bardzo nowoczesny, około 10 tysięcy pojemności (miejsc siedzących). Infrastruktura wokół klubu jest również dobra. Na stadionie znajduje się zakwaterowanie dla zawodników i pracowników, biura, duża siłownia i bardzo duży sklep klubowy z różnego rodzaju towarami. Visakha to bardzo duży i profesjonalny klub.

Co powiesz o perspektywach, które cię tu czekają? Jesteś teraz w zupełnie innym klubie – Spartaks etap największych sukcesów ma już za sobą, a teraz boryka się z problemami. Visakha z tego co słyszałem ma duże ambicje i duże plany na przyszłość.

Spoczywa na nas presja zdobycia tytułu ligowego dla klubu i jego fanów. Będziemy oczekiwać zwycięstwa w każdym meczu, w którym zagramy. W zeszłym roku w Spartaksie był to zupełnie inny scenariusz (niestety). Jak poradzimy sobie z tymi oczekiwaniami? To część wyzwania, które przyjął cały nowy sztab, nie mogę się doczekać!

Teraz pytanie w drugą stronę aby nie było zbyt kolorowo – czy masz jakieś obawy związane z nowym miejscem pracy? Na przykład różnice kulturowe?

Zupełnie nie. Ludzie tutaj byli gościnni i przyjaźni. Mieszkałem i pracowałem w Taszkiencie, w Uzbekistanie i było to całkiem proste. Jestem bardzo spokojny i łatwo się dostosowuję, więc nie widzę, żeby to był jakiś problem. Przed przyjęciem i przyjazdem do Kambodży nie martwiłem się w ogóle o rzeczy poza boiskiem, takie jak kultura itp.

Czy dostałeś już wiele telefonów dotyczących nowego rozdziału kariery? Nie da się ukryć, że jest dość nietypowy.

Miałem kilka, tak. Myślę, że w ciągu najbliższych tygodni zrobię kilka podcastów/wywiadów.

Czy masz już jakąś rzecz, którą koniecznie będziesz chciał zrobić w Kambodży?

Chcę zdobyć puchar (4 raz z rzędu) i tytuł ligowy. Przyszedłem tu tylko po to, by osiągnąć sukces na boisku dla Visakha. Nie myślałem o tym, co jeszcze chcę tu zobaczyć lub zrobić.

fot. Visakha FC

0 0 głosów
Article Rating
Share on facebook
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Logowanie